reklama

Ciąża po 40

Dziewczyny, trzymam kciuki :) Ja zaszłam w planowaną ciążę mając 39 lat. Absolutnie nie myslałam, ze jestem za stara, że to za późno. Oczywiście wolałabym mieć tę swiadomość, którą mam teraz i mieć 25 lat, ale nie da się wszystkiego pogodzić :) Ciąża w kazdym wieku ma swoje plusy i w tym wieku człowiek jest na pewno duuużo bardziej swiadomy siebie i jako rodzic i jako człowiek :)
 
reklama
Myślę, że takie badanie zawsze jednak zwiększa szanse... Tzn. oczywiście nie jest gwarancją powodzenia, ale przynajmniej nie jest to loteria, gdy transferuje się chore zarodki nie wiedząc o tym... to masakryczna strata czasu. Bardzo bym nie chciała trafić na ten zdrowy dopiero za jakieś 3 lata...
Nie mamy tak naprawdę jasnej diagnozy, ewentualnie 1 z jajowodów z mniejszym przepływem, nasienie OK. Nasze badania też nie były jakieś maksymalnie pogłębione - nie wchodziliśmy w immunologię, mamy zbadane tylko kariotypy. Ale taka jest "cena" bezpłatnego IVF ;-)
ehh ja 40 i tez mi nie wychodzi, mam wizyte w marcu w klinice niestety dopiero
A ile kosztuje to cale badanie zaradkow? Tak z ciekawości.Rozumiem, ze placi się za to dodatkowo? Hmm..
 
ehh ja 40 i tez mi nie wychodzi, mam wizyte w marcu w klinice niestety dopiero
A ile kosztuje to cale badanie zaradkow? Tak z ciekawości.Rozumiem, ze placi się za to dodatkowo? Hmm..
Wszystko zależy od kliniki i gdzie robią badanie w praktyce (nasza klinika wysyła materiał do badania do laboratorium w Hiszpanii) No i finalnie zależy ile zarodków masz do przebadania ale to jest zakres od 4 do 8 tys….niestety:/ z tego co kojarze w mojej klinice powiedzieli ze 2,5tys jeden zarodek, 4tys 2 zarodki, 6tys 3-4 a pozniej każdy kolejny 1,2 tys zł
 
Wszystko zależy od kliniki i gdzie robią badanie w praktyce (nasza klinika wysyła materiał do badania do laboratorium w Hiszpanii) No i finalnie zależy ile zarodków masz do przebadania ale to jest zakres od 4 do 8 tys….niestety:/ z tego co kojarze w mojej klinice powiedzieli ze 2,5tys jeden zarodek, 4tys 2 zarodki, 6tys 3-4 a pozniej każdy kolejny 1,2 tys zł
dziękuję za odpowiedź;) do Hiszpanii,.. a to nie mieskasz w PL?
 
dziękuję za odpowiedź;) do Hiszpanii,.. a to nie mieskasz w PL?
Mieszkam w PL. Z tego co lekarz mówił po prostu w Hiszpanii jest laboratorium z którym nasza klinika ma umowe i gdzie badają materiał komórkowy. Nie wiem szczerze mówiąc czy w Polsce są takie laboratoria, ale już nie wnikałam, bo jak porównywałam to w innych klinikach IVF biorą za te badania podobne pieniądze i na tym zaprzestałem analizy:)
 
ehh ja 40 i tez mi nie wychodzi, mam wizyte w marcu w klinice niestety dopiero
A ile kosztuje to cale badanie zaradkow? Tak z ciekawości.Rozumiem, ze placi się za to dodatkowo? Hmm..
Jeśli masz wizytę w marcu to kto wie, może i w marcu zaczniesz stymulację :-)
Ja miałam wizytę w lipcu 2021, a stymulację w sierpniu 2022 😒.
Co do badania zarodków - jest już odpowiedź, ja niestety nie pomogłabym w tej sprawie, bo u nas nie ma badań. A bardzo chętnie bym za nie zapłaciła - niestety nie można... Ale z PL rzeczywiście wysyła się materiał za granicę, słyszałam np. o UK.

Rozumiem oczywiście wszystkie panie, które martwią się o wiek, wady, itp. Ale zapewne inaczej się o tym myśli, gdy jeszcze w ogóle nie ma się dzieci, będąc w tym wieku... Wiem, że jest późno, ale jeszcze nie ZA późno, także tej myśli trzeba się trzymać ;-)
 
Jeśli masz wizytę w marcu to kto wie, może i w marcu zaczniesz stymulację :-)
Ja miałam wizytę w lipcu 2021, a stymulację w sierpniu 2022 😒.
Co do badania zarodków - jest już odpowiedź, ja niestety nie pomogłabym w tej sprawie, bo u nas nie ma badań. A bardzo chętnie bym za nie zapłaciła - niestety nie można... Ale z PL rzeczywiście wysyła się materiał za granicę, słyszałam np. o UK.

Rozumiem oczywiście wszystkie panie, które martwią się o wiek, wady, itp. Ale zapewne inaczej się o tym myśli, gdy jeszcze w ogóle nie ma się dzieci, będąc w tym wieku... Wiem, że jest późno, ale jeszcze nie ZA późno, także tej myśli trzeba się trzymać ;-)
tak, tej myśli sie trzymam. W 2011 bylam w ciąży, zatrzymala sie w 8tc.
Od kilku lat jestem w innym zwiazku i probujem od roku. W tym postanowilam juz spróbować z klinika. Moja nowa endo / mam hiperprolaktynemie/ polecila mi dr Szymanska z OVi klinik z Waw. Malo jest opinii o tej klinice, zastanawiam się czy to to dobry wybor. Na pewno pojde do pierwsza wizyte z badaniem amh i nasieniem mojego faceta. Narazie nie mamy tego. Bedziemy robic wkrotce. 2lata temu amh mialam jakos ok 2,64ng/ml..teraz pewnie mniej,na pewno az sie boje isc na to bsdanie.
 
tak, tej myśli sie trzymam. W 2011 bylam w ciąży, zatrzymala sie w 8tc.
Od kilku lat jestem w innym zwiazku i probujem od roku. W tym postanowilam juz spróbować z klinika. Moja nowa endo / mam hiperprolaktynemie/ polecila mi dr Szymanska z OVi klinik z Waw. Malo jest opinii o tej klinice, zastanawiam się czy to to dobry wybor. Na pewno pojde do pierwsza wizyte z badaniem amh i nasieniem mojego faceta. Narazie nie mamy tego. Bedziemy robic wkrotce. 2lata temu amh mialam jakos ok 2,64ng/ml..teraz pewnie mniej,na pewno az sie boje isc na to bsdanie.
Wpadnij na wątki o in vitro (chociaż tam często już same mamusie;-)), tam na pewno znajdziesz wiele informacji i wskazówek - i może również kogoś, kto leczył się w tej samej klinice.
Też mam za sobą ciążę zatrzymaną pod koniec 9. tygodnia, w listopadzie. Myślę, że to właśnie przez wady genetyczne zarodka...
Badań do wykonania pewnie będzie i tak jeszcze sporo w samej klinice. Samo AMH to jeszcze nie wszystko, leczą się dziewczyny z wynikiem poniżej 1 i się udaje :-)
 
reklama
Wpadnij na wątki o in vitro (chociaż tam często już same mamusie;-)), tam na pewno znajdziesz wiele informacji i wskazówek - i może również kogoś, kto leczył się w tej samej klinice.
Też mam za sobą ciążę zatrzymaną pod koniec 9. tygodnia, w listopadzie. Myślę, że to właśnie przez wady genetyczne zarodka...
Badań do wykonania pewnie będzie i tak jeszcze sporo w samej klinice. Samo AMH to jeszcze nie wszystko, leczą się dziewczyny z wynikiem poniżej 1 i się udaje :-)
u mnie to co zebralam nie nadawalo sie do badania wiec nie wiem. Po zatrzymaniu skierowali mnie do szpitala tam tona leku na wywolanie , nie wiedzialam jak to bedzie wyglądać..wiec mozesz sie domyslic co sie stalo z materialem do badania. Ale pamietam, ze robilam sobie progesteron sama i on spadal, a lekarz mi powiedzial po co robie sama badania. No teraz to prawie przy kazdej ciazy daja odrazu dodatkowy prog. No ale nie wiadomo tak naprawdę jak bylo u mnie.Po prostu tak musialo byc, wszystko dzieje sie po coś.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry