reklama

Ciąża po 40

Na razie nie dziękuję Gosiu. A na zakupy to masz masę czasu, naprawdę. W 16 tygodniu to nawet nie myślałam o zakupach, raz mnie tylko wzięło i wózki oglądałam na allegro - tak przez kilka dni mnie trzymało ;) Ha, ja też mam fotelik - po bratanku :) Tylko on sobie leży u teściów mojego brata, bo jeżeli kupimy wózek z takim fotelikiem no to nie będziemy potrzebować.
I jeszcze relacja pogodowa: w Krakowie nadal chłodno i przyjemnie, bez opadów :)
 
reklama
Ale pojadłam botwinki ze chyba zaraz pekne ,

Basiu mam nadzieje ze placek udany , ja jak ostatnio piekłam murzynka dla moich łasuchów to zapomniałam dac proszku do pieczenia jakos mi sie zapomniało i wyszła klapa , ale mój Misiek i taki zjadł nie odpuscił

Ja zaczełam cos kompletowac dla dziecka jak wiedziałam co bedzie , wczesniej jakos nie myslałam o tym ,
U nas pogoda tez fajna , córka mi poszła kupic leki bo sie pokonczyły a brac musze nie mam wyjscia

Patrzec tylko jak zaraz mnie zmieci na spanie cos ostatnio w dzien duzo spie i w nocy tez padam
jak mucha

Wózka tez nie musze kupowac juz jest zadatkowany i kupiony , to prezent od Miska siostry , dzwoniła do mnie ostatnio ze jak tylko bedzie potrzeba mam dzwonic i bedzie ze mna rodziła , mam pozwolenie ze moge ja szczypac , gryź , drapac i nawet na nia krzyczec , to bardzo fajna kobitka , mieszka co prawda 70 km od nas ale jak tylko otrzyma tel to rzuca wszystko i jedzie do mnie
 
Ostatnia edycja:
no to ja się po wizycie melduję:) wszystko ok tsh też w normie więc sobie tylko wymyśliłam tę niedoczynność, gin powiedziała że w tym tygodniu co jestem zapotrzebowanie na tsh nie rośnie tak szybko,
więc jutro tylko ta amniopunkcja o 15....to was poproszę o trzymanie kciuków:)
 
Śpij Marzenko, śpij póki możesz :) Mój P wręcz lubi zakalec, on lubi mokre ciasta, no ale w tym przypadku nie sam będzie jadł ;) Zobaczymy.

Fajnie, że masz wyniki w normie Gosiu. A co do amnio to pewnie nie sam zabieg najgorszy, tylko czekanie na wyniki. Oczywiście kciuki mocno zaciśnięte i przez trzy tygodnie nie puszczam (bo tyle się czeka na wyniki, tak?) Oczywiście wszystko będzie dobrze:-)
 
Marzenko fajnie mieć wokół siebie takie osoby właśnie co możesz na nie liczyć:) ja tak mam z rodzicami i braćmi ( dwóch ich mam)
ja też się objadłam.... klopsami w sosie z koperkiem oj jakie dobre:)
Basiu masz rację (mam nadzieję) że sam zabieg to pikuś najgorsze to czekanie....ale dzisiaj gin robiła mi usg, badała jeszcze raz przepływy i wiecie ona tak mało mówi ale jak jest dobrze to najpierw tak śmiesznie głową kiwa trochę już ją znam i to kiwanie jest takie fajne...i dzisiaj też kiwała:):)
wszystkim nam życzę żeby było do samiuśkiego końca wszystko ok:-)
 
Matko mamuski a ja dzisiaj to bym jadła i jadła juz jem 4 kajzerke sucha co prawda ale mi tak smakuje z mlekiem , nie wspomne ze zachciało mi sie arbuza i fantazji córka leciała do kauflanda kupic zeby mama zaspokoiła pypcia potem sprawdzałam cukier i uff w normie
 
Witajcie kochane:) Jestem po wizycie lekarskiej. Wynik wyszedł bardzo dobry. Cukier w normie. Wczoraj przesiedziałam w przychodni dwie godziny, cała w nerwach i z mdłościami po takiej dawce glukozy, a tu wszystko ok:))) Bardzo się cieszę,aż z mężem na lody pojechaliśmy:) Dziękuję Wam za pamięć i wsparcie. A wiem teraz,że nie można przesadzać ze słodyczami. A ja taka za pączusiami i drożdżówkami... Dla dobra synka i swojego mam postanowienie,że więcej warzyw i owoców,mniej słodkości. Pozdrawiam Was cieplutko i idę do mężusia, bo jutro rano znowu ma wyjazd do Niemiec. Spokojnego wieczoru Wam,kochane życzę:)
 
Dobry wieczór szanownym Paniom :-)

Beatko, bosko po prostu, że z tym cukrem ok :) Jeszcze podobne badanie czeka nas w 32 tygodniu (tak mi moja gin powiedziała) ja mam cukier na górnej granicy i trochę się oszczędzam, ale bez przesady ;)A widzisz, Marzenka czasem sobie pozwala na... więcej węglowodanów i cukier w normie. Po prostu byle nie przesadzić :) Więc i Ty czasem ulubionego pączka bez szkody dla dzidzi możesz. Tak myślę w każdym razie :)
I zaglądaj jeszcze do nas kochana oczywiście:tak:

No to rzeczywiście Cię poniosło Marzenko, 4 buły :-D i jeszcze arbuz :) Łakomczuszek :) Dobrze, że ma Ci kto po to wszystko biegać do sklepu :)

Fajnie Gosiu, że masz takie wstępne potwierdzenie, że jest ok :) Trzymam kciuki za badanie i wyniki (ale to już chyba pisałam ;-))

A mój placuś wyszedł chyba ok, jeszcze potem spróbuję, ale wygląda ok. Więc mój P nie będzie chyba musiał kupować kremówek ;)
Na razie odpoczywam przed TV - trochę nie ma co oglądać, leci "Szalona pułapka" :-D To niech leci. Może poczytam jak się filmem znudzę :)

Miłego wieczoru
 
reklama
Beatko to super ze cukier w normie i oby tak juz została nie bedziesz ze słodkosciami przesadzac i bedzie git, ja czasem tez zjem jakies owoce a cukier w normie , Mi diabetolog powiedziała ze nie ma co sobie od razu tak zas wszystko odmawiac jak czasem bedzie wyzszy to nie taka tragedia , najwazniejszy jest ranny pomiar a mam go zawsze w nalezytym porzadku , i jak maz pojedzie to zagladaj do nas czesciej
Basiu te kajzerki były cieplutkie i takie malutkie , a tak mnie dzisiaj naszło a teraz to nawet sobie kaszke ugotowałam manna i zjadłam , normalnie w szoku jestem ze tak mi sie dzisiaj chciało tego wszystkiego na raz hehe
Ja to cały czas odpoczywam , noga jak balon moczyłam w wodzie i córka mi masowała zeby troche ulzyło , doczytałam ze moge miec ta opuchlizne przez leki które biore na nadcisnienie i brzuch sie obnizył bardzo to jest jakis ucisk na ta lewa strone gdzie to wszystko tak dobrze nie pracuje , bo wniki były bardzo dobre i czuje sie dobrze

ide mamuski lezec do wyrka spac , Dobranoc do jutra
Gosiu trzymam kciuki za badanie jutrzejsze i potem wejdz nam opisac jak sie czujesz po tym
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry