reklama

Ciąża po 40

Dziewczyny to ja moze opisze mój poród

Jak wiecie poszłam do szpitala bo miałam podejrzenie Gestozy , miały byc to rutynowe badania ,
Rano jak mnie przyjmowali to Ordynator po badaniu stwierdził ze jest wszystko pozamykane i za 2 dni wyjde jak porobia badania , jednak wieczorem ok 19 jak lezałam sobie w najlepsze to poczułam ze cos poleciało myslałam ze sie posiusiałam bo ostatnio problemy były z moczem zeby go utrzymac , poszłam sie wykapałam poprzebierałam i siadłam zeby sobie cos zjesc , ale dalej czułam ze siuski chyba leca jednak nie umiałam nad tym zapanowac , akurat była wizyta lekarzy i jak wstałam to pociekło po nogach juz wiedziałam ze to sa napewno wody . Zaraz mnie ordynator przebadał i stwierdził ze to wody i maja mnie przeniesc na porodówke , oczywiscie ani bóli ani skurczy nie było zadnych , nic kompletnie

na górze lezałam bezczynnie az od 2 w nocy zaczeły sie pojawiac lekkie skurcze takie jak na bolesna miesiaczke , do rana sie rozkreciły ale nie było rozwarcia zadnego no moze na 1 palec , jak zaczełam sobie chodzic to skurcze były coraz czestsze i rozwarcie postepowała z minuty na minute , połozyli mnie na sale porodowa , musze wam powiedziec ze opieka i atmosfera w naszym szpitalu jest wspaniała , nie ma co słuchac ludzi jakie opowiadaja pierdoły , miedzy skurczami nawet opowiadałysmy sobie kawały , po kazdym skurczu sprawdzane było tetno dziecka , wszystko by sie odbyło szybciej jednak nie miałam bóli partych i trzeba było podłaczyc na chwile chociaz OXY , no to zaczoł sie pałer na maksa trwało to 20 minut i malutka wyszła przy mojej pomocy oczywiscie , połozna tak mi masowała w srodku podczas partych bóli ze obyło sie bez nacinania ból był bo bez tego nie ma porodu ale co tam warto dla takiego szczescia zeby zobaczyc malenstwo na brzuszku

Kochane , wiem ze poród boli i to bardzo nie ma co tego ukrywac , mozna po scianach chodzic , zalezy od tego kto jaki ma próg bólu , ale jest warto urodzic , to najpiekniejsze przezycie na swiecie dla kobiety nie ma nic piekniejszego, Zycze wam takiego porodu jak mój bez komplikacji zadnych

Trzymam za wszystkie kciuki i to mocno
 
reklama
Zobacz załącznik 370893 Obraz.jpeg

Moje najwieksze szczescie , jak ja ja bardzo kocham ze chyba oszaleje z miłosci do niej
 
Marzenko, jeszcze raz powtórzę - prześliczna ta Twoja Klaudusia, teraz będzie rosła jak na drożdżach :)
No nie wiem czy nie ja jestem następna - termin 10 września póki co ;)
Pięknie o porodzie piszesz, po tym co napisałaś każdy strach przechodzi:-)
I szybko do domu wróciłaś i czujesz się dobrze. Bardzo się cieszę Marzenko, że tak dobrze Ci poszło i dla siebie też życzyłabym sobie podobnie.
I fajnie, bo teraz całe lato przed Wami, ciepło, na spacery będziecie chodzić.

Marzenko, a jak opuchlizna? Znikła? Bo u mnie zaczyna się pojawiać.

Myśmy dzisiaj byli na spacerze i na obiad mnie mój P zabrał i za znajomymi się spotkaliśmy. Było bardzo fajnie i na grilla się umówiliśmy.

Pozdrawiam wszystkie babeczki i buziak dla Klaudusi :)
 
Witam :)
Mam na imię Asia, 41 lat, tydzień temu zrobiłam test i .. wyszły dwie kreseczki !
Nie byłam jeszcze u lekarza, mam omówiona wizytę dopiero za 2 tyg.. Bardzo się cieszę, ale jestem też pełna obaw, czy się uda ..;/
Mam juz 16 letnią córkę, za sobą 2 poronienia, pierwsze 14 lat temu, drugie 7...Tak bardzo chciałabym żeby się udało. Czytałąm o różnych przypadkach udanych i nieudanych, poronieniach, wadach genetycznych ..itp. Czy rzeczywiście Kobiety po 40-tce mają tak niewielkie szanse na udane macierzyństwo ..?
 
Cześć Asiu :)
Dobrze, że wpadłaś tutaj. Może trochę poczytałaś sobie ten wątek - my tu same czterdziestki ;) A jedna dopiero co urodziła. Wiesz, wydaje mi się, że szanse są jednakowe bez względu na wiek. Czasem młode dziewczyny mają spore problemy, po prostu różnie to bywa. Zresztą sama wiesz - czternaście lat temu nie byłaś czterdziestką, a straciłaś maleństwo. Ale teraz będzie dobrze, zobaczysz. I nie denerwuj się, bo dzidziusiowi nie pomożesz ;-)
Aha, i zostań z nami, będzie Ci raźniej ;) Zobaczysz, fajne babeczki tu "mieszkają" :-)

Chyba spać już pójdę, dobranoc kochane :)
 
Asiu jestem przykładem 40 stki ze dzieci sa zdrowe jak rydz , miłosc i wiara czyni cuda ,

Zostan z nami i pisz wszystko co u ciebie słychac

Basiu opuchlizna przeszła jak reka odjoł , u ciebie tez tak bedzie jak tylko malutka sie urodzi

dobranoc kochane mamuski do jutra
 
Dzień Dobry Kochane :)

Zanim poszłam wczoraj spać naczytałam się jeszcze o pustych pęcherzykach ciążowych.. ;/ Szkoda,że dopiero za 2 tyg. mój lekarz ma wplny termin, a nie chcę do innego - On prowadził moją ciążę 16 lat temu, to świetny fachowiec. .

Mam do Was pytanie, czy jeśli w wynik badania beta hcg wykaże prawidłową ilość hormonu, to oznacza że ciąża rozwija się prawidłowo ? Czy jesli zarodek jest pusty, to hcg może rosnąć ?
Mam zamiar dzisiaj zrobić sobie to badanie ..

Wracam do pracy, pozdrawiam WAS serdecznie :-)
 
reklama
witajcie kochane u nas wszystko w najlepszym porzadeczkumalutka grzeczna , walczymy z piersiami bo nie ma na tyle jeszcze pokarmu ale mysle ze na dniach to sie unormuje ,
u nas zar z nieba sie leje ale w koncu to lato , miłego dnuia wam zycze kochane
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry