Nigdy nie robiłam jakiś specjalnych usg. Nigdy też nikt nie oceniał mi grubości blizny itp. Pierwsze usg zawsze miałam ok 13 tc, bo mieszkam w UK. Żadnych problemów z łożyskiem nie miałam. W III ciąży rozchodziło mi się spojenie dość wcześnie,ale to akurat sprawa indywidualna. Ostatnio straciłam córeczkę na późnym etapie,ale zabił ją wirus. Mój lekarz nie widzi żadnych p/ wskazań do kolejnej cesarki. Druga moja ciąża w zasadzie niczym się nie różniła od pierwszej,a zaszłam w nią,jak starsza córka miała 10 miesięcy. Mój lekarz uważa,że żadne badania przed ciążą nie dostarczą informacji jak zachowa się macica w kolejnej ciąży. Ja jednak nigdy ze względu ma kolejne cc nie byłam traktowana jakoś szczególnie. Najważniejsze jest to,jak przebiegała ostatnia Twoja cesarka. Jeśli było wszystko ok,to nic się nie martw :-)