reklama

Ciąża po ciąży ?!?!!!!

witam Panie,
dziekuje bardzo za tyle przykladow i odpowiedzi :)
Wlasnie wrocilismy od lekarza po usg jestesmy i z tego co widzielismy no i slyszelismy od lekarza dzidzius ma sie dobrze i jest duzy jak na niego tygodnie :)
Mam termin na koniec wrzesnia ale bardziej pazdziernik :) czyli bedzie rok roznicy pomiedzy bachorkami :)
Fajnie byle bym podolala :) :happy:

pozdrawiam
 
reklama
Witam

To moja pierwsza wizyta tu i pierwsza odp.
Urodzilam przez ciecie cesarskie w czerwc br.
nastepnie zaszlam w ciaze z drugim .
Byl to dla mnie szok bo jakos zaraz po pologu pomimo karmienia piersia co godzine.Obecnie moje drugie malenstwo urodzi sie w 2009 w maju wiec roznica miedzy jednym malenstem a drugim to 11 m-cy.Obecnie juz wyszlam z szoku i ciesze sie:-) na mysl o drugim dziecku.Prawie jak blizniaki.
Chcialam jeszcze dodac,ze nie ma przeciwskazan aby zajsc w druga ciaze dosyc szybko po pierwszej.Jednak w moim przypadku lekarze zalecaja minimum 6 m-cy przerwy poniewaz jestem po cieciu cesarskim ale jezeli przytrafi sie wczesniej jak ma to miejcse u mnie to nie ma tragedii prosze sie nie martwic.Mam takie same szanse urodzenia i donoszenia malenstwa jak kazda wyczekana ciaza-organizm da rade.Najgorsza jest strona psychologiczna ,mysle ze warto zrobic mala przerwe dla psychiki.Jednak mi nie bylo to dane.

pozdrawiam serdecznie

Taka tylko informacja KARMİENİE PİERSİA NİE CHRONİ PRZED ZAJSCİEM W CİAZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:no: pisze bo sama przezylam to na wlasnej skorze:tak:
 
a nie było problemu z podnoszeniem pierwszego dziecka w czasie drugiej ciąży, aby wsadzić do wózka albo wziąść na ręce?? chodzi mi o dzwiganie i jakies inne rzeczy..
Czy miałyście kogoś też do pomocy? mama , babcia, niania
 
witam

POmiędzy moimi dzidzorkami jest 1rok i 3mies róznicy .............na poczatku tez byłam w szoku jak się dowiedziałam o drugiej ciązy (a dowiedziałam się jak byłam w 17 tygodniu) i nawet przez myslmini eprzyszło ze mogę byc w ciązy bo byłam jakby się wydawało dobrze zabezpieczona a tu szok..................Ale teraz nie zamieniłabym za nic w swiecie mojej Zuzki
Co do pomocy to ja radziłam sobie sama no i z pomoca męza cięzko było ale dałam radę i do kónca w razie potrzeby podnosiłam Fila i robiłam wszytsko................
MADZIk co nas nie zabije to nas wzmocnii :)
 
dzięki dziewczyny za odpowiedź:tak:
Bardzo jest to pocieszające ze faktycznie są osoby które spokojnie dają sobie radę..
Naczytałam się tyle pozytywnych opinii że myślałam co by może jednego po drugim sobie nie zrobić,bo dzieci mają dużą więź i w sumie razem sie wychowuja. Jak wiadomo okaże się po naszym pierwszym dzidziolku;-)
Na razie to pierwsza ciąża.. oby tylko synek był zdrowy bo na razie o to się modle..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry