• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Ciaza po poronieniu

kamaxx

Aktywna w BB
Witam, pół roku temu poroniłam swoją pierwszą ciążę samoistnie w 7 tygodniu, powód nie jest znany, miałam wtedy wysoka tarczyce (przed ciaza była w normie) na wizytę u swojego ginekologa musiałam czekać tygodniami, więc nie zdążyłam zacząć przyjmować wtedy leku który ta tarczyce by obniżył. Teraz jestem w drugiej ciąży ok.4-5 tydzień, zmieniłam ginekologa na takiego, u którego na wizytę nie będę musiała czekać po 2-3 tygodnie. Staram sie byc dobrej mysli jednak boje sie że sytuacja nie daj Boże sie powtorzy. Podobno w pierwszej ciazy ryzyko poronienia jest najwieksze i dotyka wielu kobiet a w drugiej juz bardzo spada i mnostwo ciąż konczy sie sukcesem. Jesli sa tu jakies panie po poronieniu pierwszej ciazy bardzo prosze o odpowiedz jak to u was wygladalo lub wyglada przy drugiej c55iazy.
 
reklama
Rozwiązanie
Myślicie że u mnie tsh moglo sie powiększyć w ciąży z powodu źle rozwijającego się płodu? Przed ciaza i po niej miałam w normie, wszystko tak jak powinno być. Jeszcze mam pytanie, czy branie leków dopiero od 4 czy 5 miesiące ciąży euthyroxu może wpłynąć na ciążę? Lekarz jeszcze pęcherza nie widział, kazał przyjść za dwa tygodnie i powiedział że wtedy przepisze mi leki, wizyta w poniedziałek

Tsh jeżeli ma się problemy z niedoczynnością/nadczynnością lubi szaleć w ciąży. Dlatego zaleca się regularną kontrolę, ja badałam praktycznie co miesiąc krew i dostosowywał mi lekarz dawkę leku (w moim przypadku leczę niedoczynnosc i hashimoto od lat i mogło być ono przyczyną nieutrzymywania wczesnej ciąży)
reklama
Zdradzę ci sekret....ta pierwsza ciąże co poroniłam...udało mi się zajść dopiero po siedmiu latach starań. Jej strata była sporym ciosem.
Ojejku to faktycznie musiało być trudne, bardzo współczuję, jesteś silna kobieta również że względu na to że po następnym poronieniu zdecydowałaś się na kolejną ciążę, na całe szczęście masz już 2 na pewno wspaniałych dzieci i przed Tobą samo najlepsze
 
Oczywiście że tak, tylko tsh nie ignoruj , robiłaś teraz badanie ? Nie czekaj aż lekarz zleci ,zrób i jak coś to od razu do endo ,w ciąży tsh nie powinno być większe jak 2
Właśnie chyba jutro się wybiorę i nie będę czekać do poniedziałku, mój ginekolog jest zarazem endokrynokogiem więc odrazu on będzie wiedział co i jak mi zlecić
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry