Gloria u mnie nie ma ,czy raczej nie bylo problemow z zajsciem,udawalo sie doslownie za pierwszym razem,obawiam sie,ze teraz tak juz nie bedzie.Problem byl z donoszeniem.Przykro mi z powodu twojej sytuacji materialnej.Ale ja tylko podpisze sie pod tym,co ktoras napisala.Po pierwsze czesc dostaniesz od rodziny,znajomych,po drugie dziecko bedzie potrzebowalo naprawde niewiele rzeczy,taki maluszek raczej sie nie brudzi,wiec nie bedzie potrzeby przebierac go 5 razy na dzien.Wszystko,czego bedzie potrzebowal to ciepla i milosci,a to napewno jestes w stanie mu zapewnic

Ja tez dlugo zastanawialam sie,jak szczepic?Pewne bylo to,ze nic wiecej,tylko te,ktore sa obowiazkowe.I choc tez nie przelewalo nam sie to zdecydowalismy sie na platne.Chyba czynnikiem,ktory o tym zadecydowal bylo to,ze bedzie mniej kluty.Ja osobiscie jestem zadowolona,nigdy nie dzialo sie nic po tych szczepionkach,nie goraczkowal,doslownie nic.Przypadek?Pewnie byloby tak samo po innych,ale ja nie nie zaluje.Potem nalejalam plasterek przeciwbolowy,czesto nawet nie zaplakal przy szczepieniu.Ale oczywiscie to indywidualna
Baslan zeby to bylo takie latwe,nie spinac sie i wyluzowac,ech,musze chyba wrocic do mojego szydelkowania,aby zajac czyms innym glowe.Wiem,ze jest tak,ze tsh mozna obnizyc szybko,ale wiem rowniez,ze moze to trwac dlugo,badz moze byc problem z zajsciem w ciaze.Dzis znow ryczalam,nie potrafie nad zapanowac.
Kwiatuszek no wlasnie gdzies w jakims artykule wyczytalam,ze czesto przy Hashimoto wystepuje insulinoodpornosc.A powiedz mi co to,jak sie bada,czym grozi itd.Nie chce nawet czytac kolejnych rzeczy w internecie,bo potem nie moge przestac i tylko sie nakrecam.
Mamcia oj zeby i mi tak szybciutko sie udalo,nie wiem co bym bez Was zrobila,dajecie mi tyle otuchy,ze az mi sie serce raduje

Mam nadzieje,ze malemu nic nie bedzie,ale obserwuj Go.Jak juz raz odkryl,ze moze gdzies sie wdrapac to pewnie bedzie dalej kombinowal.Pewnie musisz wyjac szczebelki,tez dlugo tego unikalam,ale przyszedl dzien kiedy po prostu trzeba bylo.
MisiaMonisia w tym momencie jest mi naprawde ciezko,glowa peka od natloku mysli,nic z tego wszystkiego nie chce mi sie robic,nawet bawic z malym.Z tego powodu mam wyrzuty sumienia i czuje sie jeszcze gorzej
