• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Boze dziewczyny ja oszaleje. Na 100% sie nie oczyscilam, wczoraj juz wogole nie krwawilam, dalej czuje sie jak w ciazy, jest mi slabo i strasznie bola mnie piersi :( na pewno potrzebny jest zabieg a ja na glupie usg musze jeszcze czekac 2 dni wiec na zabieg pewnie jeszcze z tydzien. Oszaleje naprawde! Nienawidze tego miejaca!! Jak mozna nie zrobic usg wczesniej niz tydzien po poronieniu!!
 
Boze dziewczyny ja oszaleje. Na 100% sie nie oczyscilam, wczoraj juz wogole nie krwawilam, dalej czuje sie jak w ciazy, jest mi slabo i strasznie bola mnie piersi :( na pewno potrzebny jest zabieg a ja na glupie usg musze jeszcze czekac 2 dni wiec na zabieg pewnie jeszcze z tydzien. Oszaleje naprawde! Nienawidze tego miejaca!! Jak mozna nie zrobic usg wczesniej niz tydzien po poronieniu!!
No to jest chore faktycznie... Narzekamy na Polskę ale jednak tu dbają od początku... trzymaj się :(

p19u3e3kc9sb1sq0.png


27.06.17 Anastazja [*]
Z miłości Nam dana - nigdy niezapomniana <3
 
@kari21 Ja po zabiegu pierwsze USG miałam po 5 tygodniach, a teoretycznie miałam mieć po pierwszej @. Także to nie jest jakieś odosobnione postępowanie. Twoje nerwy na pewno nie sprzyjają Twojej regeneracji. Nie obraź się na mnie - ale według mnie musisz najpierw sobie wszystko w głowie poukładać, zanim podejdziesz do kolejnych starań. Z tego co widzę jesteś bardzo wrażliwą osobą, silnie reagującą na niepowodzenia. Do tego chyba nie masz wystarczającego wsparcia w najbliższych. Większość naszej siły tak naprawdę siedzi w głowie i jeśli tam nie jest dobrze, to organizm też się poddaje. Do tego Twój organizm jest wyczerpany (bo z tego co kojarzę Twoja waga oscyluję w granicach wagi 10-latki). Zajmij się najpierw sobą. Doprowadź do ładu. Twoje dzieci potrzebują szczęśliwej i zdrowej mamy. Wiem, że pragnienie dziecka jest silne - i bardzo Ci kibicuję. Wiele już zniosłaś i całe życie przed Tobą. Na pewno doczekasz się kolejnego szczęścia.
 
Witch ok, ale a przrd zabiegiem nie mialas usg? Bo mi nikt nawet wlasnie tego pierwszego usg zrobic nie chce po/przy krwawieniu zeby zobaczyc jak sytuacja wyglada. To nie jest kwestia ze ja chce kontroli bo takiego usg po poprzednich poronieniach tez nie mialam i ok, ale wiedzialam na czym stoje, mialam wtedy zrobione usg, zasadzony zabieg a potem nie bylo juz kontroli bo nie robia. A teraz nie mialam wogole. Pojechalam z krwawieniem i odeslali mnie z kwitkiem ze mam czekac tydzien na sprawdzenie tego. O to mi chodzi tylko i wylacznie. Ze ja sie naprawde zle czuje a oni nawet nie raczyli sprawdzic o co chodzi.
A wagowo doszlam do swojej normy przed zajsciem w ciaze, moje bmi wskazywalo wage w normie tym razem.
 
Ja poszłam na wizytę w 11tc, a na USG pokazał się pusty pęcherzyk. Dwie godziny później byłam po zabiegu. Nie wiem co Ci doradzić, 2 dni to już nie tak dużo. Moim zdaniem - jeśli nie wydziela Ci się śluz o dziwnym zabarwieniu i zapachu, to możesz spokojnie poczekać. Zanim hormony ciążowe nie spadną, to masz prawo czuć się jakbyś w ciąży była. A jak byłaś na USG w ciąży, to mówili coś o Twoim endometrium? Bo może było cieniutkie i dlatego krwawienie krótkie miałaś? Inna możliwość jest taka, że jakiś skrzep zatkał szyjkę macicy, a ta oczyścić się nie może (chyba @roki_1991 miała taką sytuację). Nie nastawiaj się od razu, że zabieg będzie potrzebny.

PS. Bardzo się cieszę, że waga wróciła Ci do normy. Tylko jeszcze kwestia, by ten stan rzeczy utrzymać i będzie super.
 
Tak, ja miałam tak że skrzep nie pozwolił na krwawienie, ale to była już niby pierwsza @ po zabiegu. Tylko że przy tym ból był nie do wytrzymania i nie obeszło się bez ip...
@kari21 bardzo mi przykro... A może masz opcje przyjechać do polski? Bo może tutaj ktoś byłby w stanie ci pomóc i się tobą dobrze zająć....
 
@kari21 a nie możesz się z tej durnej Anglii wynieść jak zajdziesz? Przenieść się na pół roku do Polski, niech mąż dojeżdża co jakiś czas. Tu, będziesz pod normalną opieką, chociaż do 6 mca, na resztę (jak będzie już mocniejsza ciąża) wyjedziesz sobie tam, donosisz spokojnie i urodzisz, a w zaawansowanej będą inaczej Cię traktować. Jak tam będziesz siedziała, to nie masz co liczyć na ichniejszą służbę zdrowia, bo już dali ciała nie jeden raz. Latać w tą i nazad to też nie jest dobre. :oo2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry