Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Wow super, gratulujęMaaam! Nie taki zły wynik jak na sam początek 4tc
Zobacz załącznik 1259202
To jest inne badanieBardzo dziękuję!a jeszcze mam pytanie, bo ciągle nie daje mi to spokoju. Czy jak zrobię badanie na trombofilię wrodzoną to w tym badaniu wyjdzie mi czy mam zespół antyfosfolipidowy? Czy na tą przypadłość muszę zrobić oddzielne badanie?
Nie, to jest osobne. Musisz rozróżniać kwestię genów, które mogą być trochę "wadliwe", ale niekoniecznie muszą prowadzić do choroby i kwestię faktycznej choroby, którą potwierdza się aktualnymi wynikami badań. Fakt poronienia to tylko jeden z "haczyków" na liście diagnostycznej - tzn. rzetelny hematolog nie stwierdzi trombofilii wrodzonej na podstawie złych mutacji, poronienie będzie jakimiś argumentem, że coś może się dziać, ale lekarz będzie chciał znaleźć taki parametr krwi, który potwierdzi, że pacjentka ma trombofilię. Jeśli znajdzie, to wpisze, diagnozę trombo wrodzona, bo ma podkładkę genetyczną. Ale nie odwrotnie, że jak jest gen to na pewno jest też trombo.Bardzo dziękuję!a jeszcze mam pytanie, bo ciągle nie daje mi to spokoju. Czy jak zrobię badanie na trombofilię wrodzoną to w tym badaniu wyjdzie mi czy mam zespół antyfosfolipidowy? Czy na tą przypadłość muszę zrobić oddzielne badanie?
W środę będzie tydzień, w czwartek miałam zabieg. Czytałam, że takie badanie najlepiej zrobić do 6 tygodnia po poronieniu, dlatego planuje się wybrać w przyszłym tygodniuNie, to jest osobne. Musisz rozróżniać kwestię genów, które mogą być trochę "wadliwe", ale niekoniecznie muszą prowadzić do choroby i kwestię faktycznej choroby, którą potwierdza się aktualnymi wynikami badań. Fakt poronienia to tylko jeden z "haczyków" na liście diagnostycznej - tzn. rzetelny hematolog nie stwierdzi trombofilii wrodzonej na podstawie złych mutacji, poronienie będzie jakimiś argumentem, że coś może się dziać, ale lekarz będzie chciał znaleźć taki parametr krwi, który potwierdzi, że pacjentka ma trombofilię. Jeśli znajdzie, to wpisze, diagnozę trombo wrodzona, bo ma podkładkę genetyczną. Ale nie odwrotnie, że jak jest gen to na pewno jest też trombo.
Ile jesteś po poronieniu?
Bardzo dziękuję!a jeszcze mam pytanie, bo ciągle nie daje mi to spokoju. Czy jak zrobię badanie na trombofilię wrodzoną to w tym badaniu wyjdzie mi czy mam zespół antyfosfolipidowy? Czy na tą przypadłość muszę zrobić oddzielne badanie?
To lepiej teraz wydać pieniądze na świeżo na badania:W środę będzie tydzień, w czwartek miałam zabieg. Czytałam, że takie badanie najlepiej zrobić do 6 tygodnia po poronieniu, dlatego planuje się wybrać w przyszłym tygodniu![]()
Tak, też w diagnostyce i wiem, że dzis niestety juz wynikow nie zobacze.Też robiłaś w diagnostyce? Zazwyczaj tyle to nie trwało![]()
Trzymam kciuki za Twoja betęTak, też w diagnostyce i wiem, że dzis niestety juz wynikow nie zobacze.
Za to Tobie gratuluje pięknej bety![]()
Bardzo dziękuję, widzę, że masz ogromną wiedzęTo lepiej teraz wydać pieniądze na świeżo na badania:
- antykoagulant tocznia
- przeciwciała antykardiolipinowe IgM IgG
- przeciwicała p/beta-2-gilkoproteinie IgM IgG
- białko S
- białko C
może też ddimery, jeśli nie robiłaś w ciąży.
Geny Ci się nie zmienią a te parametry krwi mogą wrócić do normy, po czym w kolejnej ciąży pogorszyć się i uderzyć.