Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ja zawsze liczę pierwszy dzień plamienia jako okres. To jest właśnie to. Ja cały czas była pozytywnie nastawiona w tym cyklu. No bo co się miało nie udać skoro test owu pozytywny (2 ostatnie cykle cały czas negatyw był), gin widział pęcherzyk, sluz płodny też powiedział że jest mega, stosunek codziennie był od testu pozytywne i progesteron 26 ng w 21 dniu cyklu. A tu lipa chyba. Tzn. póki co rano śluz z krwią był ale teraz już cały czas czysto bez krwi więc jeszcze jest nadzieja. Choć moje przeczucie mówi mi że tym razem się nie udało. Ba jestem tego pewnaStrasznie mi przykro... Trzymaj się
W kobietach jest tyle siły... Ile zdrowia, nerwów i rozczarowań jesteśmy w stanie poświęcić, żeby zostać matkami. Dopiero moja strata mi uświadomiła, jak ciężka i wyboista to droga.
Nie jestem pewna, od kiedy mam liczyć swój ostatni cykl, bo okres tak wolno mi się rozkręcał ostatnio. Może być i 22 dzień, może być i 26. Przed poronieniem miałam 28 dnioswe cykle.
Edit: nie będę jeszcze testować, bo wcześnie, ale znów włączyła mi się iskierka nadziei na dwie kreski, gdzie już spisałam cykl na straty, zaszczepiłam się i w sumie dalej nie doszłam do siebie po szczepieniu. Mam mrowienie i drętwienie wszystkich konczyn, plus twarzy
Życzę ci z całego serca żeby był wyjątkowy. A co tam miałaś z tym endometrium? Za cienkie? Bo już nie pamiętam. Mi gin mówi że ja endometrium mam ok ale nie wiem czy za cienkie nie było. 6 mm bodajże w 12 DC owu miałam prawdopodobnie w 14.Wczoraj w nocy wrocilismy z urlopu. Akurat na wyjeździe mialam @. Jutro 10dc i zamierzam isc do lekarza sprawdzic jak tam moje endometrium.![]()
Moze ten cykl bedzie tym WYJĄTKOWYM.![]()
Agata rzuć tym wszystkim i jedź na wakacje. Sproboj na chwilę wyluzować od dzieci, starań, inseminacji, owulacji itp. Spróbujcie nacieszyć się sobą, odpocznijcie, zapomnijcie o codzienności i cieszcie się sobą.Hejka dziewczyny, inseminacja się nie udała, 1 dc. Nie wiem już co dalej robić i skąd brać siły. Rzućcie dobrym slowem...
W poprzednim cyklu jak bylam u ginekolożki w dwudziestym którymś dc to endo mialo zaledwie 6mm i powiedziala że za cienkie. Teraz jestem w 4 cyklu po obumarciu. Jutro 10dc wiec sprawdze to endo i czy jakies pęcherzyki sobie rosną.Życzę ci z całego serca żeby był wyjątkowy. A co tam miałaś z tym endometrium? Za cienkie? Bo już nie pamiętam. Mi gin mówi że ja endometrium mam ok ale nie wiem czy za cienkie nie było. 6 mm bodajże w 12 DC owu miałam prawdopodobnie w 14.
Aż sprawdziłam jakie miałam przed okresem kiedyś. i miałam 13,5 mm. Tu zaś nie wiem czy nie za grube![]()
Aha rozumiem. A dostałaś coś na to zwiększenie grubości Endo? Jest coś w ogóle na to ? Prócz naturalnych metod ?W poprzednim cyklu jak bylam u ginekolożki w dwudziestym którymś dc to endo mialo zaledwie 6mm i powiedziala że za cienkie. Teraz jestem w 4 cyklu po obumarciu. Jutro 10dc wiec sprawdze to endo i czy jakies pęcherzyki sobie rosną.
Przykro mi kochana siły do dalszej walki . Znowu nie umiem wstawiać kilku cytatówHejka dziewczyny, inseminacja się nie udała, 1 dc. Nie wiem już co dalej robić i skąd brać siły. Rzućcie dobrym slowem...
Strasznie mi przykro, że sytuacja się powtórzyła, ogromnie współczujeHej! Przychodzę do Was niezbyt zorientowana, bo jeszcze kilka miesięcy temu nie sądziłam, że w ogóle będę musiała zajmować się takimi tematami.
Jestem świeżo po drugim poronieniu i zastanawiam się, co dalej. Z jednej strony chcę wierzyć, że to był po prostu przypadek i mieliśmy dużego pecha, a z drugiej... trochę boję się kolejny raz zostawiać wszystko losowi.
Myślę o tym, czy jest sens już teraz robić jakieś badania. Ogólnie od marca leczę się na niedoczynność, chociaż u mnie wyniki nie są jakieś tragiczne - startowałam od TSH 3,7, które udało się bardzo szybko zbić i właściwie wartość przed ciążą to było 0,01, ale endokrynolog nic na to nie mówiła.
Teraz myślę o diagnostyce w kierunku trombofilii wrodzonej. Powiedzcie mi proszę, czy jeżeli moja mama i dziadkowie od strony taty mają żylaki, to ma dla mnie jakieś znaczenie? Nie wiem, co z dziadkami od strony mamy, bo oni szybko zmarli (przed 50).
Nie chcę jeszcze pchać się w te wszystkie badania, bo po prostu nie czuję się na to gotowa. Chcemy spróbować jeszcze raz i dopiero wtedy po ewentualnym niepowodzeniu myśleć o dalszych badaniach. Zastanawiam się jedynie właśnie nad tą trombofilią. Wiem, że nikt za mnie decyzji nie podejmie, będę też o tym rozmawiać z moją ginką, ale... co myślicie?