• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Tak sobie myślę jakie to wszystko jest przwrotne 🙈 nie licz, nie sprawdzaj.... Jak tu owulacja 1 listopada 🙈 no choćbym nie chciała to wiem, że 14 może się coś wykluć 😂 albo nic 🤷 jakiś głupkowaty mam nastrój dzisiaj. Może dlatego, że zamiast spędzać czas z rodziną siedzę w pracy 🤷

Nie lubię nostalgii w ten dzień, jak moje maleństwo jest na górze to tam nie może być źle, bo przecież nie zdążyło nic zbroić 🙈 to trzeba wysłać naszym rodzinom buziaki i uściski. Lubię myśleć, że babcia siedzi na chmurce i patrzy co znów wymyśliłam opiekując moje maleństwo.
 
Miałam tak przy pierwszym poronieniu. Zarodek żył 2 tygodnie. Akcją serca była zbyt wolna, dodatkowo jak się okazało prxy drugiej stracie pulsowanie moze też być naszym tetnem- było pulsowanie ale 0 przepływów :( Chciałabym bardzo się mylić ale jak zarodek nie rośnie a pecherzyk maleje to nikłe są szanse - już pomijając plamienia bo tego przyczyn może być wiele i nie muszą zagrażać ciąży.
A jest opcja ze inny sprzęt to inne pomiary??
 
Nie mogę się doczekać środowej wizyty. Zaczynam świrować. 😬 Dziś miałam głupi sen. Śniły mi się dwa noworodki. Najpierw jeden potem drugi. Oba zniknęły i nie mogłam ich znaleźć.
Teraz mam wrażenie, że przestały mnie boleć piersi. Ehhhh...
Wiem, że co ma być to będzie, ale po naszych przejściach ciężko tak czekać na wizyty.
Jutro rano jadę przed pracą na betę, bo nie wytrzymam.
 
M
Nie mogę się doczekać środowej wizyty. Zaczynam świrować. 😬 Dziś miałam głupi sen. Śniły mi się dwa noworodki. Najpierw jeden potem drugi. Oba zniknęły i nie mogłam ich znaleźć.
Teraz mam wrażenie, że przestały mnie boleć piersi. Ehhhh...
Wiem, że co ma być to będzie, ale po naszych przejściach ciężko tak czekać na wizyty.
Jutro rano jadę przed pracą na betę, bo nie wytrzymam.
Musi być dobrze 😘
 
reklama
Nie mogę się doczekać środowej wizyty. Zaczynam świrować. 😬 Dziś miałam głupi sen. Śniły mi się dwa noworodki. Najpierw jeden potem drugi. Oba zniknęły i nie mogłam ich znaleźć.
Teraz mam wrażenie, że przestały mnie boleć piersi. Ehhhh...
Wiem, że co ma być to będzie, ale po naszych przejściach ciężko tak czekać na wizyty.
Jutro rano jadę przed pracą na betę, bo nie wytrzymam.
Oj jak ja to dobrze znam. Obiecywałam sobie że bety nie będę sprawdzać ale jednak było to silniejsze. Jak zobaczyłam że są wyniki to serce zaczęło mi walić jak oszalałe, zimne poty oblewac a jak już otwierałam wynik to zamknęłam oczy. Otwierałam powoli najpierw jedno potem drugie. Okropnie to wpływa na naszą psychikę a tak na prawdę nic na tym etapie nie zmienia.

Będzie dobrze ❤️ środa już niebawem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry