Tak właśnie starań się myśleć.. Przemyśle temat zrobienia bety, ale szczerze przyznam że teraz niewiele mam pieniędzy do dyspozycji, niestety jak chce się coś załatwić na służbe zdrowia to wiecznie pod górkę.
20 września, między 5-6 października była owulacja, wtedy miałam bóle na owu i pierwsze USG wskazywało by na to, że właśnie wtedy doszło do zapłodnienia. Kalendarze pokazują mi 6t2d a aplikacja ciążowa po wprowadzeniu daty owulacji 5t6d. Staram się raczej trzymać myśli, że na słabszym sprzęcie będzie coś widać za co najmniej tydzień. Poczekam spokojnie (na ile będę potrafiła) do wizyty tego 15.11