Witam w niedzielny poranek z łóżka. A Ja jutro do pracy nie idę! I tak do 5 grudnia. Co ja będę robiła?
Ale lekarz kazał to słucham, w sumie to dobrze, miałam dość tych kichających, kaszlących , naszpikowanych czosnkiem klientów, niejednokrotnie przychodzących zaraz po zgaszeniu papierosa. Te zapachy mnie dobijały.
Ja teraz nie powiedziałam jeszcze córce, ale wczoraj mnie podpytywała, bo wyglądam jak z krzyża zdjęta, nie chodzę do solarium i co chwilę siadałam w sklepie, bo mnie mdliło i było słabo. Ostatnio płakała po stracie, chciałam jej tego oszczędzić, ale myślę,czy ukrywając ona nie poczuje sie pominięta? Ma już prawie 16 lat! A nastolatki są teraz bardzo wrażliwe na każdym punkcie.
Mój M poszedł biegać, też z nim biegałam, teraz leżakuję, jak pomyślę,że wstając od razu Mnie zemdli to nie chce mi się wstawać.
Miłego dnia WSZYSTKIM, bez wyjątku, nadal nie mam pamięci do nicków, a nie chcę nikogo pominąć