• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Maja to przyjemnych zajęć. Na ile to możliwe oczywiście.

Karolcia. Jak jutro będę tak padnięta jak dzisiaj napewno nie będę mieć siły na długie przesiadywanie na BB.
Choć plany ambitne z dnia dzisiejszego przeniosły się na jutrzejszy dzień.:sorry2:Zobaczymy co mi z nich wyjdzie:baffled:
 
reklama
hej girls:-D
Enka grunt to sie nie nastawiac co ma byc i tak bedzie a na siłe raczej nigdy nie wychodzi bede 3 mc kciuki za Was :-D
kochane moje nie mam sily nic pisac dalej zgaga mnie meczy kupilam sobie len w taletach i rennie i lykam juz caly dzien ale dalej mnie meczy :zawstydzona/y::-(
jutro do pracy ale tylko na 3 godzinki :-D
a w poniedzialek M jedzie do domu :-(:-(
 
czesć dziewczynki :-)
widze, ze wczoraj nadal na forum smętne nastroje panowały... coz moge powiedzieć, tylko tyle co wynika z mojego doswiadczenia, ze czas leczy rany...wraz ze starankami przychodzi nadzieja i wielu z nas ona rosnie pod serduszkiem...a kolejne czekaja w kolejce bo juz wiosna idzie i bociany do Polski pozlatują :-)...

kochane nowe dziewczynki na naszym forum....ja jestem tu od lipca i powiem wam, że wiekszosc z dziewczynek, które wtedy były po stratach dzidziusiów już dostała kolejna szansę, trzeba wierzyc i walczyć ... dla mnie osobiście najgorsze sa chyba te tygodnie, ktore teraz przezywam...gdyby fasolka odeszła w pierwszym trymestrze chyba łatwiej było a teraz to juz spory dzidziuś...23 tc dzis zaczynam i do 33tc bede pewnie zyla w potwornym strachu, ze cos pójdzie nie tak....

z moja córeczka juz lepiej, goraczka spadła, mala ma wenflon i jeszcze 4 dni dozylego antybiotyku, bylam z nia w szpitalu ale sie wypisałysmy i podajemy jej leki w domu, bylo to okropne przezycie, mała nie dala sie zbadać, płakala jak zażynany prosiak przy zakladaniu wenflonu..myslałam, ze mi serce peknie ale wyboru nie było, leki zwracała a wyniki miła koszmarne i lekarze mówili, że jeszzce kilka dni i by mogło dojsc do zakarzenia ogolnego i urosepsy...i siedziałbybyśmy 2 tyg w szpitalu...wybralam mniejsze zło i chwilke płaczu niz szpital...na szczescie juz lepiej i ciesze sie, że zwojej decyzji, wiem, ze dla niej jest lepsza mimo, ze jeszcze tego nie rozumie....
 
Witam dziewczynki w niedzielny poranek :tak::-):tak:
Wpada sie tylko przywitac jutro wieczorkiem bede juz w domku odliczam godzinki tak sie stesnkilam ze hej :szok::rofl2::happy:
dalej zdycham teraz doszedl katar ja juz nie mam sily na moj organizm :-D czy ja kiedys wyzdrowieje we wtorek ide do lekarza zobaczymy co powie

Zmykam kochane i zycze Wam wspanialego dnia :-)
 
reklama
cześć dziewczyny

Niusi ależ zdechlaczek się z ciebie zrobił:sorry2: zdrówka kochana ci życzę.....

Mój tato 11 marca będzie miał operację (guz śliniawki) więc poproszę was o modlitwę, wiem że wasze modlitwy potrafią czynić cuda.....

poza tym to jakoś mi smutnawo, M z powodu braku pracy nerwowy.... i tak sie kulamy do przodu:happy:

miłej niedzieli
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry