Przytulam Cię mocno. Co do starań to skoro jeszcze masz wątpliwości to może warto poczekać, moze twoja psychika wymaga jeszcze chwilki odpoczynku. Strachu na pewno nie da się do końca pozbyć, ale trzeba nauczyć sie z nim żyć. Twoja rana w serduszku pozostanie, ale z czasem będzie bolało mniej. BuziaczkiWitajcie..... niestety również dołączam do aniołkowych mam :-(
Mniej więcej na początku lipca zaszłam w ciążę, byłam najszczęśliwszą kobietą pod słońcem gdy zobaczyłam 2 kreseczki na teście. Mój mąż skakał z radości :-) Staraliśmy się o naszą kruszynkę tylko miesiąc i się udało. Na pierwszym usg okazało się, że ciąża jest bliźniacza.... przeżyliśmy szok.....ale byliśmy strasznie szczęśliwi, że Pan Bóg powierzył nam dwie istotki naraz!!!Nasza radość trwała bardzo krótko. Na kolejnym usg... niestety zostałam skierowana do szpitala z podejrzeniem ciąży obumarłej :-( (sposób w jaki lekarz przekazał mi tą informację szeroko odbiega od estetycznych norm przekazu informacji) nadmieniam,iż jestem z Częstochowy dla zainteresowanych. W szpitalu spedzilam tydzien czasu ...... gdyz wyniki badan ciagle sie wykluczaly. Na usg serduszko mojego malenstwa nie bilo. Wtedy okazalo sie, ze dzidzia jest juz tylko jedna. HCG ciagle wyrastalo. Lekarze nie mieli pewnosci, az w koncu HCG spadlo.......co bylo dalej zapewne juz wiecie..... ZABIEG dnia 31.08.2009 w 8 tyg i 4 dniu.
Na nastepny dzien po zabiegu, po powrocie do domu juz nie plamilam. Miesiaczka wrocila po 33 dniach od zabiegu....trwala 2 dni i malo co ja przypominala.
Kilka dni temu bylam z mezem na kontroli u ginekologa. Trzeslam sie jak galareta!!!! Zbadal mnie, zrobil usg i powiedzail ze wszystko jest dobrze. Macica dobrze oczyszczona, nadzerka sie nie zrobila. Wszstko jest oki. Diagnoza lekarza to zly podzial komorek i chromosomow podczas zaplodnienia. Teraz mam zrobic TSH'F3'F4 i Tokso IgG IgM. Po 3 miesiacach od zabiegu mozemy fizycznie zaczac starania o dzidzie ale...... wiecie jak jest z pszchika....... Jak juz bedziemy gotowi na rozpoczecie staran to gin zrobi mi posiew w celu upewnienia sie ze nie ma zadnej bakterii.
Powiem wam tak......... teraz jest znacznie lepiej niz kilka tyg temu. Psychika...... siadla mi i mojemu mezowi strasznie. Bardzo pragnelismy naszych aniolkow!!!!!!!! Bol rozrywa serce w dalszym ciagu.........Ciagle pytanie dlaczego.......
Za okolo miesiac czasu mozemy zaczac starania ale............... TEN STRACH, TE WATPLIWOSCI, TEN BOL...... NIE WIEM CZY DAM RADE!!!!!!!!!!!!!!
Slonko moje najukochansze na swiecie mamusia i tatus bardzo Cie kochaja i zawsze jestesmy myslami i sercem przy Tobie.



, więc kochane moje musi sie udać ;-)
a dzisiaj ledwo z łóżka wstałam....więc dzisiaj niestety będą robić beze mnie ....
)