• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

No pewnie ,że się pochwale jeśli pokaże dwie kreseczki ,ale zeby już takie wymioty:eek:, może ja wcześniej niż myśle zafasolkowałam jeśli to fasolka:eek:.Testa w domku już mam;-).
 
reklama
Bede testować za jakieś 4-5 no góra 6 dni :tak:
Karolcia a to nie ty miałaś też po starankach przeziębienie?A jeśli tak to po jakim czasie ci minęło bo ja mam katarek i kaszelek tylko, że jak tylko temperaturka skoczy to coś ją obniża zaraz i potki wychodzą same no ratuje się herbatką z soczkiem i cytrynką , mleczkiem z miodkiem i czosnkiem i zrobiłam sobie cebulowy syropek , moje siostry wszystkie były poprzeziębiane około tygodnia po owulkach jak zaciążały to to był pierwszy objaw, moja bratowa też jak już z drugim była w ciązy to wiedziała, bo ją połamało tak jak przy pierwszym dziecku oby mi to przeziebienie minęlo samo, najgorsze jest to ,że co bym rano nie zjadła to londuje w kibelku czy to sucharek czy kawka czy jogurcik bez wyjątków i jak pojade jutro do teściów i w niedziele zjem śnaidanko to bede chaftować a u nich nie ma kibelka tylko wiaderko w domu stoi wszyscy beda widzieli, a ja nie chce zeby nabrali podejrzeń tak jak ja ,że to fasolka może już mówić ,że jest ja bym sie nie dziwiła ,jakbym odporność miała słabą , ale ja od dwuch lat przeziębienia z temperaturą nie miałam:eek:
 
Vjolka to kuruj się kochana , obajrzyj sobie gardło jak są białe plamki to angina brrr, lepiej zebyś tego nie miała herbatka z soczkiem i pod kocyk.:tak:
 
ja w sumie sie ubrałam , ale kołderka leży jeszcze gdybym zechciała pokimać:-), popijam właśnie herbatke i czekam co będzie bo kawa i woda z miodem już w kibelku już nie wiem co do buzi włożyć:zawstydzona/y:
 
reklama
Bede testować za jakieś 4-5 no góra 6 dni :tak:
Karolcia a to nie ty miałaś też po starankach przeziębienie?A jeśli tak to po jakim czasie ci minęło bo ja mam katarek i kaszelek tylko, że jak tylko temperaturka skoczy to coś ją obniża zaraz i potki wychodzą same no ratuje się herbatką z soczkiem i cytrynką , mleczkiem z miodkiem i czosnkiem i zrobiłam sobie cebulowy syropek , moje siostry wszystkie były poprzeziębiane około tygodnia po owulkach jak zaciążały to to był pierwszy objaw, moja bratowa też jak już z drugim była w ciązy to wiedziała, bo ją połamało tak jak przy pierwszym dziecku oby mi to przeziebienie minęlo samo, najgorsze jest to ,że co bym rano nie zjadła to londuje w kibelku czy to sucharek czy kawka czy jogurcik bez wyjątków i jak pojade jutro do teściów i w niedziele zjem śnaidanko to bede chaftować a u nich nie ma kibelka tylko wiaderko w domu stoi wszyscy beda widzieli, a ja nie chce zeby nabrali podejrzeń tak jak ja ,że to fasolka może już mówić ,że jest ja bym sie nie dziwiła ,jakbym odporność miała słabą , ale ja od dwuch lat przeziębienia z temperaturą nie miałam:eek:

No tak...kilka dni po owulce cos mnie zaczynało brac...miałam nawet kaszelek i sie Was pytałam czym się leczyc, żeby ewentualnej fasolki nie skrzywdzić....syropek mi As poleciła...i po kilku dniach przeszło...
Czyli wygląda na to, ze organizm faktycznie obniża odpornośc dla fasolki...
Oj kochana...aby u Ciebie to przeziębienie tez się skończyło dwoma kreskami!!!!
Z całego serca Ci tego życzę!!!!!!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry