Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
,a niewiem co ten cwaniaczek wyprawia.
,ale z torebki ,wiec na szybcika
(tylko nie bić
)


kochane wróciłam
jestem załamana zdruzgotana i brak mi sił na cokolwiek
nic nie rozumiem nie potrafie ogarnąć tego wszystkiego
pęcherz powiększony i wypełniony moczem nerki już w fazie czegoś tam w każdym razie jest w nich zastój moczu jednak ilość płynu owodniowego jest w normie bo mały sika a to nie kwalifikuje a nawet nie jest wskazaniem do założenie shuntu
Ja mam cykle 31 dniowe....seksy były w 20 dniu cyklu...więc na pewno po owulce....a jeszcze chłopaki musiały dopłynąć....śluz był z całą pewnościę nie płodny...płodny się skończył kilka dni wcześniej....ćmi mnie brzuszek jakby na @ ,ale to nie ból tylko ćmienie ostanio miałam coś takiego jak miałam Aniołka w brzuszku , pozatym napięcie w podbrzuszu czuje i brak bólu piersi o dżisas już w pracy czułam to uczucie az mi serce skacze w nadziei czuje sie jakby w czasie dejavi.
Karolcia dobrze wyczytałam ,że ty zaszłaś w dniach niepłodnych?To tak można ? a w którym dniu cyklu najprawdopodobniej zaszłaś?
O matko jak @ przyjdzie to mocno sie zezłoszcze.
Zobaczymy...życie nam pokaże co dla nas przygotowało...jak zaczniemy staranka trochę wcześniej to najwyżej fasolka się przeleci.....;-)Witajcie dziewczęta!
Karolcia81 ja się dowiedziałam o ciąży w dniu wylotu do Meksyku, więc dzidziuś zaliczył podróż samolotem. W klinice wiedzieli, że lecę i nikt nic nie powiedział, że to może zaszkodzić. W dodatku miałam w tym czasie brązowe plamienia. Wracałam 2 tyg później i też było dobrze. W I trymestrze ryzyko jest takie, że się będziesz źle czuła i wymiotowała, więc przez to podróż może być mniej przyjemna.
Do jasnej cholery...znowu Ci każą czakaćkochane wróciłam
jestem załamana zdruzgotana i brak mi sił na cokolwiek
nic nie rozumiem nie potrafie ogarnąć tego wszystkiego
pęcherz powiększony i wypełniony moczem nerki już w fazie czegoś tam w każdym razie jest w nich zastój moczu jednak ilość płynu owodniowego jest w normie bo mały sika a to nie kwalifikuje a nawet nie jest wskazaniem do założenie shuntu
komory poszerzone co wskazuje na wodogłowie ale synuś jak tylko dopierali się do konkretnego pomiaru pokazywał im gdzie ich ma
dostałam skierowanie na echo i doplery serca małego na Agatową AGATKA ty chyba byłaś u tej dr. z dziwnym nazwiskiem jutro mam dzwonić i się zapisać
wieć operować małego nie będą a skoro amnio wyszła dobrze to dr. powiedziała"nie można nic zrobić"
czyli po prostu jesteśmy pozostawieni sami sobie z tym wszystkim
kariotyp określa tylko wady genetyczne czyli nieprawidłowości w chromosomach a wady synia są rozwjowe i żadna amnio ich nie wykarze
dziewczyny nie mam sił to wszystko mnie przerosło
nie dam rady
Wercia jest całym moim światem nie żaluję że zdecydowałam się ją urodzić od ośmiu lat sprawia że rano wstaje i się uśmiecham że mam tego łobuza ale drugi raz tego nie zniosę
tak się cieszyłam że amnio jest ok że zrobią mu ten zabieg i wszystko skończy się dobrze
mam do nich przyjechac za dwa tygodnie i zrobić te echo
oszaleje
