zjola
Do 4 razy sztuka...?
Cześć przepraszam że tylko o sobie ale doła mam i czasu nie mam .@ jeszcze nie przyszła ale zrobiłam test i niestety tylko jedna kreseczka...ehhh znowu sie zawiodłam najbardziej to boję się że to znowu będzie trwało ponad pół roku
:-
-
-
-
-(
Ja też się starałam długo, bo 11 miesięcy! I znowu się boje, że będzie powtórka z rozrywki.
Któraś z babeczek pytała się, czy warto zbadać męża i jego żołnierzyki? Pewnie, że warto. U mnie okazało się, że to tylko wina leniwych żołnierzyków! Po tabletkach na poprawę ruchliwości po dwóch tygodniach zaszłam w ciążę!
A co do trzymania testów z poprzedniej ciąży. Ja też w kopercie mam kartę ciąży dwa zdjęcia z USG i testy, bo to jedyne, co zostało mi po moim aniołku. To pamiątka i jedyne jego wizerunki! Nigdy tego nie wyrzucę. Uważam, ze to normalne. W końcu to moje dziecko!
Pozdrawiam Was wszystkie. Mam urwanie głowy, bo mój M jutro organizuje urodziny, a jeszcze dzisiaj odwiedziła nas teściowa!
Aga prześliczna ta Twoja córcia! Pozdrowionka
Wczoraj minęły 3 miesiące od odejścia mojego Aniołka (*)






, a tak na poważnie to trzymamy sie suwaczka kolejna wiosna to będzie dzwonek do działania,poprzednio stosowaliśmy metode na wyskok i nawet to nie przeszkodziło fasolce więc chyba M ma mocną ekipę , nie palił nigdy ,a jeśli pije coś to najczęściej piwko ,ale i tak go namówiłam ,że przez 3 miesiące przed wywaleniem gumek i "totalną orgią"
ja biorę folik ,a M coś na żołnieżyki