• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

zjola nad Soline? cudowne miejsce , byłam w tamtym roku w Polańczyku, rewelka.Ogólnie cały klimat Bieszczad rewelacyjny. My dużo zwiedzamy , było co.Ja w tym roku nad morze , mam ciotke w gdańsku wiec noclegi gratis a i jedzonko w domu przygotowane , wychodzi taniej .A jeszcze w tym roku mnie remont czeka więc nie moge sobie za dużo pozwolić.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
My mamy wynajęty drewniany domek z trzema pokojami i salonem z aneksem kuchennym na dole. Przed domkiem miejsce zadaszone na grilla i czego więcej potrzeba. Jedziemy w 6 osób + dzidziuś (o ironio w tym samym wieku jak mój miał być, ale już przywykłam). Na jeden weekend dojedzie jeszcze jedna dwójka i będzie wesoło :)
 
No My też mieliśmy właśnie taki domek , widok na jezioro , fajna sprawa.I nie tyle ludzi co nad morzem , ja nie lubie tłumów , wole spokój.Ale w tym roku niestety nie zobacze moich ukochanych terenów.
 
tymira a już kurde myślałam, że z Elblągiem coś nie tak... ja teżbardzo chwalę sobie ten szpital. Rzeczywiście z Nowego Miasta to lepiej do Olsztyna. Teraz nam się uda prawda??? :)

karolcia 81 życzę ci z całego serca aby twoje marzenie się spełniło!!!! i trzymam mocno kciuki!!!!

kłaczku oj zazdroszczę ci tych twoich umiejętności. Fajowe takie sweterki :) niestety moja babcia jak to mówi " już ma nie te oczy" i takich skomplikowanych rzeczy nie dzierga

anulka to że syncio jest z ciebie dumny powinno być dla ciebie największą motywacją :) no ja też oczywiście dumna jestem :)
 
a dziękuję czuję się dobrze :) oprócz schizowania dotyczącego ruchów, niby coś czuję niby nie, sama nie wiem. W poniedziałek wizyta, w moje urodziny, więc chyba musi być dobrze :)
 
Będzie dobrze, magnusik,nie ma innej opcji, bo tą "negatywną" już wcześniej wykorzystałaś... ;-)

anulka, tylko pogratulować samozaparcia, no i mądrego i dojrzałego młodego mężczyzny... Na pewno jesteś z niego bardzo dumna... Życzę oczywiście dalszej wytrwałości, bo w końcu taka ważna motywacja zobowiązuje :-)

kłaczek, ale narobiłaś "smaka" tymi sweterkami i innymi rodzajami okryć... :-D Ja co prawda nigdy nie nauczyłam się dobrze machać drutami, ale dawno temu sklecałam jakieś szaliczki i nawet mi się to podobało, a teraz to mam ochotę podszkolić swoje umiejętności i znowu się zabawić w "radosną twórczość"...
 
Ostatnia edycja:
No i slusznie, Lady MK bo to zajecie tworcze i wciagajace, a przy tym zawsze mozesz sobie zrobic cos nietuzinkowego. Koncze pierwszego paputka dla Jajka. Zolte paputy dla Jajka... Noz, kurka...:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry