ironia dostała ode mnie upomnienie słowne i ostrzeżenie za złamanie regulaminu.
Katkax zaś została zbanowana na 7 dni.Emocje emocjami ale obrażanie innych użytkowników jest również naruszeniem regulaminu a nie było to zdarzenie odosobnione a raczej dość nieprzyjemny i ciągły styl pisania.
No i wreszcie bo już mnie tu nerwy puszczały czytając to... aż przestałam w ogóle forum otwierać...
Katkax weź Ty dziecko zmień sobie temat bo tu już swoje nabruździłaś !!
Uważam również za szczyt krety.nizmu zakładanie nowego konta po to by komuś dogadać!!
Jeśli Ty masz dziecko i je kochasz jak każda z nas to powinnaś się udać również do psychologa bo ja nim nie będąc widzę w Tobie gniew, który wylewasz nie tam gdzie powinnaś... i dopiero może dojść do nieszczęścia...
Piszę nie po to by Cię obrazić ale dlatego, że mnie to martwi...
Pamiętaj, że w media podają po każdej tragedii wypowiedzi sąsiadów" to była normalna kobieta. Kochająca matka" "To była normalna rodzina" etc.
Właśnie tacy jak malina mają szanse na odzyskanie równowagi bo zawczasu się zorientowały, że coś jest nie tak i szukają pomocy... Dostając od nas pocieszenie i zrozumienie zaczyna działać,naprawiać i szukać a nie zamykać się w sobie i udawać, że jest super matką! I jaka to ona cudowna nie jest! (w ogóle to szacun za odwagę że napisała) Dajemy jej do zrozumienia, że takie uczucia pojawiają się również u innych...
Ja również jestem matką, która czasem ma dość i płacze w poduszkę... tez się leczę z depresji, w którą wpadłam przez rodzinę i między innymi takie koleżanki jak Ty, które zamiast pomóc dobijały...
Również chciałam mieć drugie dziecko, przytrafiły mi się 3 poronienia i jakby bólu było mało do tego urodziłam martwe dziecko...
A Dannego nosiłam w sobie mając ciągle strach o jego życie 9 m-cy ciąży 12 pobytów w szpitalu i pomimo iż z ojcem dziecka się rozstałam bo sięgnął po alko i zaczynał się z pięściami na mnie w ciąży i na moja starszą córkę zamierzać nigdy nie pomyślałam, że mogę coś zrobić dziecku lub go nie mieć...
A depresja plus ciąża plus samotność(nie konkubinat tylko taka prawdziwa) plus rodzina co tylko truje nad głową "na ch..j Ci drugie dziecko" to naprawdę cieszę się, że odwagę miałam i siłę do psychologa i psychiatry ruszyć!!
Zatem mam prawo pocieszać i wypowiadać się w takim temacie w przeciwieństwie do "dziecka",którego dzięki Bogu depresja nie dopadła... i oby nigdy Ci się nie trafiła bo z autopsji wiem jak nagle wszystko staje na głowie i jak odbijasz się od własnych myśli... krzyczysz a nikt nie słyszy!!
I bardzo dobrze, że MAlinowa postanowiła tu "krzyknąć" dowiedziała się, że nie jest jedyna i zapewne oprócz dobrego słowa znajdzie tu pomoc... jak w przypadku ironi ...
Dość bo mi ciśnienie myśli miesza i jeszcze coś nieodpowiedniego napiszę...