Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Sczęściara....;-);-)
Mam nadzieję ze ja też będę mogła niedługo tak powiedzieć .
Kurde od ponad godziny zbieram się do malowania kubusia na ścianie dla Adaśka ale jakoś mi to nie idzie :-):-). Przez ten czas tylko ciągle wcinam :-):-)
a co wyjdzie to boję się pomyśleć:-) bo ze mnie to jeden wielki antytalent .
O Ty już doświadczona Mamuśka jesteś to mam pytanie do Ciebie , czy rzeczywiście jest tak że dziecko pamięta muzykę której słuchałaś w ciąży ? Działa na nie uspokajająco ?
Ja to wolę przećwiczyć u rodziców a na swoim to już będę malowała mając jakieś dowświedczenie :-):-):-).
Tylko ta opcja "swojego" staje się coraz mniej realna...
Planowaliśmy z M że do grudnia uda nam się coś wynająć, ale wczoraj się pokłóciliśmy i nie wiem już sama jak będzie lepiej. mam nadzieję że do narodzin Adaśka sprawa się jakoś wyjaśni.
Ja już w pierwszych tygodniach ciąży ćwiczyłam kołysanki dla Malucha
no to napewno go uspokoi .. no ja nie moge na wynajetym mieszkaniu trenowac
wiesz ja nie zamierzam tam mieszkac z ojcem biologicznym malej.. jese z kims innym obecnie wsu ie od pierwszych miesiecy ciazy.. jestesmy zareczenie i dostalismy to mieszkanie d rodzicow na dobry poczatwk
Ale sie wątek rozwija :-) Zniewalająco
A jakie tematy.. Jest co czytac hehe
Jak wam dzien mija? U mnie rutyna, nudy. Zle spałam w nocy i juz jestem jak "flek:
Od rana muszę znosić mojego pijanego wujka...dzwonił ze sto razy z gratulacjami i swoimi kazaniami.Zresztą zaczęło się już od wczoraj.Wieczorem najpierw złożył mi życzenia urodzinowe a potem pół godziny ględził mi przez telefon,że bardzo się ciszy,że zawsze mogę na niego liczyc,z jest z nami blablabla itd. A dzisiaj się do mojego Marcina przyczepił.Chcał iść z nim na spacer,pogadać.Na szczęście Marcin akurat do pracy musiał wychodzić więc mu się upiekłj...to naprawde przykre patrzeć jak ktoś ci bliski tak się stacza.No ale dość narzekania...