Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

też niekiedy trudno go przed 21 położyć...
ale ostatnio chyba nie śpi w żłobku, więc wieczorami już ledwo żyje...
a i tak się kłóci, że mu się spać nie chce... 
teraz czekam aż A wróci, ale chyba nie za szybko, bo pojechali dziś na Śląsk i o 20 jeszcze tam byli... 

Syn musiał mnie zarazić i smarcze, kaszle i mam chrype
Zastanawiam się kiedy jemu przejdzie bo mógłby iśc już do tego przedszkola. Nie wiem czy w któryś dzień nawet jak będzie jeszcze nie zbyt wyleczony to go dam, zeby w spokoju okna pomyć. Ech ...
Więc ogólnie myślałam, ze zareaguje inaczej i troche mi się przykro zrobiło tym bardziej, że nigdy nie obarczałam ją synem, nie podrzucałam i nie prosiłam o nie wiadomo jaką pomoc, a już tym bardziej finansową. Teraz też dam rade, musze. No, się wygadałam 
No zobacze co zdążę, wydaje mi się, że klops szybciej się robi więc obstawiam, ze klopsa upieke no ale zobaczymy. W ogóle nie wiem co kiedy mam zacząć robić
Muszę jakąś rozpiske zrobić.Najgorzej, że M chyba będzie w środe i wtedy dezorganizuje mi to już całkowicie wszystko bo ja lubie w kuchni mieć ciszę i spokój.
Choć w sumie jak wyskocze w swój ogródek i wezmę się za łopate to też mam niezły fitnes
Co do porodów to ja na szczęście zawsze miałam takie podejście, że wysłuchać wysłuchałam ale swoją teorie miałam - co człowiek to inny próg bólu i nie ma co brać do serca tych wszelkich opowieści. Ja osobiście stwierdzam, że było ciężko ale da się żyć 



już ledwo buty ubieram, swojej ***** już nie widzę
a gdzie tu do końca czerwca
teściowa zaś na odwrót, wiecznie ma coś do powiedzenia ale nie masz roboty, jak wy sobie poradzicie itp. w sumie teraz się cieszy 