reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

KASIULA ja miałam w pierwszej ciąży cukrzyce i wynik po glukozie 140 lub więcej to trzeba przejść na dietę. Pielęgniarka pobrała mi drugą krew po ok 1h 45min więc 2 godz były niepełne.. a nóż przez 15min by mi się spaliła ta glukoza i wynik byłby ok 130 (?) Poszłabym na powtórkę ale jakoś mi się nie widzi drugi raz pić tego świństwa :sorry2: lekarze zdecydują ale mam nadzieję, że jednak mnie to ominie :-)

IWO super, że zakupy udane :tak: a skarpetki najlepsze :-D
 
reklama
naktusia to dziwne bo mi jak już mówiłam lekarz kazał ograniczać ale nigdzie mnie nie skierował, zresztą pielęgniarka też mówiła że norma jest do 140 i wystarczy ograniczać , ciekawe co twój lekarz powie , daj znać jak coś . Ja w pierwszej ciąży nie miałam cukrzycy i ogólnie jestem szczupła nawet teraz jak jestem w ciąży już 25 tydz a tylko kg przytyłam bo oczywiście na początku schudłam przez brak apetytu i mdłości .
 
Natkusia staram się jak mogę :-D

Dzisiaj na biegu rano musieliśmy jechać do Castorama, bo wężyk w łazience pękł i trzeba było wymienic. Jak wyszliśmy ze sklepu to myślałam, że do auta nie dojdę. Tak mi niedobrze było. Chyba jednak zero wyjść z domu :-/ nawet koniecznych. ..
 
hej hej

Ale niedzielna cisza :)

Ja na chwilę, mężowy zwolnił komputer, bo robił projekt ale oczy mi sie kleja wiec zaraz ide spac.
Wczoraj kiepsko sie czułam, coś mnie blizna po cc bardzo bolała i do tego ten kręgosłup.
Znacie dobre metody, żeby chociaż w połowie zlagodzić ból kręgoslupa w okolicy lęźwiowej?
miłego wieczoru :)
 
U mnie intensywnie ostatnio. Pod koniec grudnia kupiliśmy mieszkanie i dopiero teraz mamy je wykończone. W środę się wprowadzamy! Juuuupi! Jestem bardzo podekscytowana, choć w sumie ostatnie dni nie miałam nastroju. P. zachował się jak świnia, w ciągu jednego dnia dwa razy na mnie paskudnie nakrzyczał. Jeszcze nie przeprosił. Ja oczywiście parę dni przez to ryczałam i czekam dalej na jakąś rozmowę z jego strony.

Dziś mam cytologię i trochę się boję krwawienia. Polopiryna rozrzedza krew, o czym przekonałam się, zacinając się golarką, więc boję się efektu po badaniu..

Za parę dni będę miała normalny internet i więcej czasu, to się będę częściej odzywać.

A! Czy któraś z Was używa detektora tętna?

Buziaki, Kochane :*
 
Cześć Laski!!

Cyntia - super, że się już wprowadzacie:)

U mnie w sumie bez zmian - Mała się strasznie wierci od kilku dni, wczoraj z D brzuch obserwowaliśmy, to aż cały latał:) mało miejsca jej się już robi. Jestem ostatni tydzień w pracy, w czwartek idę na wizytę i wezmę już zwolnienie żeby odpocząć.

Miłego Dnia!!
 
Hej!
Juz myślałam, ze macie poblokowane dostępny do forum :-p
U mnie weekend zleciał na leżeniu w sumie :sorry: No ale też mi się należy. Dzisiaj lecę do dentysty bo obkruszyła mi się plomba w zębie (jak nie urok to sraczka). Pogoda paskudna, wieje i pada. Mam nadzieje, że w święta przynajmniej nie będzie takich atrakcji.

Grzanka haha pamiętam jak mój synu się wiercił, a że miał mało miejsca u mnie to jak wypiął nogę to aż mnie skóra na brzuchu piekła! Moje Młode też coraz częsciej się wierci ale nadal muszę leżeć by poczuć :tak:

Cyntia powodzenia na cytologii. No i gratuluję przeprowadzki! :happy:
-----------
gadałam 30min z koleżanką przez telefon więc post tez czekał
 
reklama
Hej :happy:

Ale u nas dziś brzydko... :confused2: pada, mży, siąpi... do tego stopni niedużo... :confused2: ani wyjść, ani pranie zrobić i wywiesić na dwór... :baffled:

cyntia ja nie mam detektora, chyba by mnie stresował, jakbym nie mogła znaleźć tętna :confused: super, że przeprowadzka tuż tuż :laugh2: żeby Wam się tam dobrze mieszkało :happy: no i nie zabierajcie smutków i kłótni ze starych śmieci - porozmawiajcie przed środą...

wiikki ja kręgosłup czuję głównie jak pochodzę za dużo, wieczorem już leżąc w łóżku, kiedy cały dzień się kumuluje... i też nie mam sposobu na niego :confused2:

grzanka mój Młody też wiercipięta :laugh2: mój brzuch takie dziwne kształty nieraz przybiera, że szok :szok: czasem to nie wiem czy mnie boli czy smyra tak potrafi się rozpychać :rofl2:


Wiecie co - jakoś w ogóle tych Świąt nie czuję... a w sumie już jestem w domu... niby posprzątałam świątecznie, mamy już ustalony plan na sobotę, niedzielę i poniedziałek, ale jakoś nie dociera do mnie, że to już lada moment... :confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry