tekla23
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny. Dawno mnie nie było ale albo po szpitalach się szlajałam albo weny do wchodzenia na forum było kompletnie brak przez tel, a miałam popsutego kompa. U nas wszystko w porządku. W zeszłym tygodniu byłam kilka dni w szpitalu, lekarz chciał dla bezpieczeństwa podać sterydy na płucka, poleżałam kilka dni i mnie puścili, wcześniej leżałam z tym moim CRP i dostawałam dożylnie przez 8 dni antybiotyk. Teraz wynik się unormował i moje crp jest na poziomie 6,1. Aż nie mogłam uwierzyć jak wczoraj zobaczyłam ten wynik. Szew trzyma, co prawda szyjka króciutka, ale zamknięta, tak więc praktycznie cały czas leże żeby jej dodatkowo nie obciążać. Mały rośnie prawidłowo, na USG w 29tc ważył 1260g.

leżę i czytam książki 
jak nad ranem przyjdzie do nas i jeszcze się nie rozbudzi, to dośpi, bo u nas ciemno. Więc planujemy mu kupić jakieś porządne rolety do pokoju
i zimno... 
a to tez musi byc wykluczone. Od wczoraj beczę. Powoli trace siły by walczyc z tymi lekarzami.......
udało mi się wygospodarować 2 półki w szafce u Gabrysia, ale to mało, mało, mało...
a nie mam miejsca w domu na kolejną szafę czy choćby komódkę