Ewka proponuję poprosić lekarza o gynaglin całkiem nieźle działa, albo nystatynę, ale dopochwową.
Malusia no właśnie nie wiadomoco lepsze

każda opcja jest zła. Ale lepiej jak mąż zarabia, bo jak nie to kiepsko jest, nie żebym była materialistką, ale i tak z dwóch pełnych pensji nie mamy wcale kokosów, a jak on nie dostaje np pół pensji to już w ogóle trzeba kombinować jak koń pod górkę, żeby przeżyć jakoś ;/ Dobrze, że M. Ci zrobi dzisiaj też zakupy jakieś, bo ciężko przecież tak z dwójką dzieci biegać po sklepach.
Benefica to nie fair, bo u nas leje non stop, teraz jakiś deszcz ze śniegiem, a ja się zaraz do lekarza szykuję...
mamaTomeczka no niestety z tą pracą to teraz nie wina mojego A tylko w pracy przestój mają i nie ma innego wyjścia jak w domu siedzieć ;/ A co do prawka to wiesz ciągle coś jest i ważniejsze wydatki są, więc też nie jest tak, że stać na na to i to jego widzi mi się, że nie robi. Po prostu póki co mamy ważniejsze wydatki i nas nie stać na taki luksus jak prawko dla niego. Tak więc tutaj muszę bronić mojego A. Imprezowiczem też nie jest, a teraz naprawdę pomaga w domu bardzo. Co do innej pracy to ciężko jest, bo koło nas praca w zakładach za 800 zł może się znaleźć, a tutaj jak pracuje cały miesiąc i przestoju nie ma to kasa jest większa i taka wystarczająca, no ale czasami się zdarza tak jak teraz, że jest dłuższy przestój.
Ja się szykuję do lekarza i postaram się odezwać po powrocie :*