iwo, w takim razie z Tobą czekamy na wyniki :*
Benfica, jak dla mnie dużo bierzesz rzeczy dla dziecka. W każdej chwili Twój mąż może Tobie dowieść, ale jak będziesz leżeć, np. 2 dni to nie ma sensu tyle brać, bo na wyjście i tak masz inne ubranka. A poza tym po co 3 pieluszki? Wystarczy jedna

Ale zrobisz jak uważasz. Rożek dla mnie był nie potrzebny, ale polecam kocyk (tylko nie gruby)

Weź ze sobą jeszcze rozrobione Tantum Rose do podmywania rany

Polecam też maść na sutki bepanthen - ale jak będziesz karmić. To nawet po nasmarowaniu możesz dzieciaczka karmić, bo nie szkodzi
Kinia, dobrze że teraz wykryli, a nie po narodzinach maluszka :* Kochana, u mnie infekcję wykryli dopiero po porodzie, bo lekarz zapomniał o najważniejszym badaniu (posiew nie został pobrany) i Oliwka miała welfron na rączce, aby dostawać przez niego antybiotyk ;/ Co do mleka Bebiko, to też moja Oliwka chlustała jak wypiła odrobinę. Jej organizm nie przyjmował mleka modyfikowanego. Nawet kiedyś próbowałam dać małej kaszę z tym mlekiem, to rzygała. A mleko bebiko podałam przez moją teściową i jej mamusię. Nie byłam doświadczoną mamą miałam 22 lata i jak mała mi płakała, to twierdziły, że nie najada się. Jak pojechaliśmy na pogotowie lekarz małą zważył i powiedział, że mam tylko mlekiem swoim karmić skoro mam go dużo i mała ma wagę bardzo dobrą. Okazało się, że płakała, bo była zauroczona
