reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

reklama
Malusiolka A nie myślałaś nad zmianą lekarza? Ja chodzę też prywatnie, do zastępcy ordynatora w najlepszym Uniwersyteckim Szpitalu w Krakowie, a nie płacę takich kroci. Za pierwszą wizytę na której założył mi kartę, zrobił usg dzidziusia, usg piersi, badanie dopochwowe, badanie "ręczne" piersi i ogólnie długa rozmowa i odpowiedź na wszelkie pytania, recepta, zlecenie badań itd. --> zapłaciłam 160zł... Może poszukaj kogoś równie dobrego a tańszego?
Julia Ja przy Zuzi startowałam z wagą 61kg przy wzroście 172cm, a skończyłam na 75kg-76kg czyli 14-15kg w górę. Także jestem ciekawa jak będzie tym razem, bo w całkiem innym czasie wypada ciąża. Zuzię rodziłam w grudniu, a to dzieciątko jak Pan Bóg da będę rodzić w lipcu. Po pierwszym szybko zrzuciłam, ale to tylko przez chorobę jaką przeszłam, więc po 3 tygodniach wychodząc ze szpitala ważyłam już 63-64kg. Aha, no i póki co teraz jeszcze nic nie przytyłam ale to przez te mdłości i stresy jakie przeszliśmy ostatnio z Zuzią.A Ty jaką miałaś wagę startową i przy jakim wzroście?
Abezela Witamy! Zaglądaj do nas częściej ;)

Czy Wy już poinformowałyście wszystkich o ciąży? U nas wie tylko najbliższa rodzina (rodzice + siostry męża). Reszcie rodziny planujemy powiedzieć na święta, a znajomym po nowym roku jak się uda, ale będzie ciężko :P
 
mikaaa, nie zmienię lekarza, bo to jeden z lepszych lekarzy. Przy Oliwce byłam u trzech i żaden z nich nie dbał aż tak dobrze o mnie i moje maleństwo jak ten co doprowadził obie ciąże do końca. Jest drogi, ale za to dobry. Raz pójdę prywatnie, a później na NFZ do niego:)
 
Dzięki kobietki za miłe przyjęcie :)
Maluś ja z wizytą u lekarza miałam czekać do 7-8 tygodnia, oczywiście nie wytrzymałam :) poszłam 6 t3d na USG był już maluszek i serduszko :) Mój gin powiedział, że jak się nic złego (plamienie, ból) nie dzieje to spokojnie można poczekać, bo na tak wczesnym etapie nic nie zobaczy. Może poczekaj, a dla spokoju zrób betę:tak:

Mikaa przy Emilce startowałam z wagą 66 przy wzroście 166cm. skonczylam na 79kg. Teraz zaczynałam z wagą 67 i po prawie 15 tygodniach mam 1,8kg na plusiku, zobaczymy jak będzie dalej :)
Co do informowania rodziny, mój mąż poinformował wszystkich zaraz po mojej pierwszej wizycie czyli w 6 tyg,, wariat obdzwonił nawet ciotki mieszkające na drugim końcu polski :szok::-D Zresztą mój brzuch już jest taki duuuuuży, że juz wszystko wiadomo :-D

Miłego poranka :)
 
mika my w zasadzie powiedzieliśmy już wszystkim, w pracy musiałam powiedzieć od razu, ze względu na to, że musiałam być odsunięta od pomiarów, znajomi to tak przy okazji się podowiadywali, moi rodzice od razu :happy: oficjalnie teść jeszcze nie wie, ale dlatego, bo jego prawie ciągle nie ma w Polsce, może teściowa mu już przez telefon powiedziała :happy:

abezelka witaj :-D

julia mnie też ciągle mdli... :confused2:

Ja przy Gabrysiu startowałam od 49kg, a dobiłam do 56kg ;-) teraz startuję od tego samego poziomu, może od 50kg... na razie waga stoi :tak: ale ja jestem niska, więc proszę nie sugerować tak bardzo ;-)
 
U mnie nie wie nikt oprócz mojego ojca, szwagierki i koleżanki, która też w ciąży jest. Ja póki co nie ogłaszam, dopiero w święta powiemy rodzinie męża jak tam pojedziemy - znaczy dziadkom, chrzestnej i kuzynowi z rodzinką. Znajomym nie będę się chwalić Ci co bliżsi to sami zobaczą w końcu, a Ci z którymi nie mam kontaktu zbytniego nie muszą wiedzieć. Ja tak sceptycznie podchodzę do wydzwaniania i chwalenia się, bo uważam, że to sprawa nasza, no i najbliższa rodzina to wiadomo, że się mówi, ale co do znajomych to już nie koniecznie. :) Koleżanka wie, bo akurat z nią często się widuję i w ogóle jest chrzestną Nadii :)

Dzisiaj samopoczucie jest nie najgorsze :) Mdłości męczą, ale póki co nie jest źle.


Malusiu ​pewnie, że tak myślę :D
 
Witam Kochane :* Ja dopiero teraz, bo dziewczynki nakarmiłam i coś mnie dzisiaj brzuch rano pobolewał i na dodatek niedobrze mi jest ;/ Nie chce znowu tego przechodzić ;/

Abezelko, może masz rację. W niedziele wybiorę się ba betę, a z wizytą poczekam do nowego roku. Ale i tak w Święta chcemy poinformować teściów (jeżeli beta pójdzie w górę), bo jak teraz mnie mdli, to lepiej samemu powiedzieć, zanim zobaczą moją głowę wbitą w klozet :baffled: A brzuch mam taki duży jakbym była w 3 miesiącu ciąży. Ale co się dziwić jak to 3-cia ciąża.

Kinia, Kochana jesteś :*

Dziewczyny, mi się głupi przyznać ale ja startuje z wagą 73 kg;/ Ale wydaje mi się, że to wina tego, że @ miałam nieregularne, bo przecież mało jej. A poza tym tylko brzuszek mam, a pupę mam zgrabną :laugh2:Ogólnie gruba nie jestem :P

Abezelko, dopisałam Ciebie do listy :*

Kochane, idę po nowym roku do lekarza. Zadzwoniłam i kobieta z rejestracji zarejestrowała mnie na 7.01 :) Chciała na 9.01, ale wole szybciej :)
 
Ostatnia edycja:
mamaTomeczka, może i masz rację. Muszę z M pogadać na ten temat :) Kochana, a na którą masz wizytę?

Dopisałam siebie do listy, ale na razie na samym końcu bez daty, bo nie wiem jeszcze kiedy poród :)
 
reklama
witajcie

Abezela witaj witaj :)
Ja o ciąży zacznę mówić po świętach, 1 stycznia zaczynam drugi trymester wiec wtedy już spokojnie mogę ogłaszczą, oczywiście nie będziemy się specjalnie chwalić tylko njablizszym znajomym.
Dziś na rehabilitacji z córcią zrobiło mi się niedobrze, cale szczęscie obyło się bez wymiotów :P
Malus fajnie, już zobaczysz serduszko i dzidzia będzie większa, nie ma co się spieszyć z wizytami.
miłego dnia :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry