reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

reklama
kasiulka ty się nie stresuj może rzeczywiście jakiś badziewny szpital? No nie wiem sama co Ci doradzić czy podpowiedzieć :-( może poszukaj w necie jakiegoś lepszego szpitala? Wyobrażam sobie co czujesz :-( po takiej wiadomości, ale nie trać nadziei. W którym ty jesteś tygodniu ciąży? Może niech Twój mąż się porozgląda za jakimś lepszym szpitalem? Trzymam mocno kciuki za Twoją kruszynkę, oby wszystko dobrze się skończyło.

Dziewczyny a ja teraz siedzę i się zastanawiam jak szczęśliwie urodzę to jak mam małą ubrać? Koszulka + kaftanik? Czy body z krótkim rękawkiem + kaftanik? Może sam kaftanik?? :confused: no nie wiem sama. Doradźcie.
 
MamaTomeczka Nadia tez wie i rozumie, ale często robi na złość, żeby tata szybko wstał. Mój też siedział nie raz z młodą, ale on się zajmie sobą dziecku da jeść itp ale poświęca jej niej czasu niż ja. Nie czyta, nie maluje z nią ani nie bawi się w kreatywne zabawy, wiec to tez jest inaczej.

Benefica ja bym była zadowolona jakby mój A poświęcał dużo czasu Nadii albo chociaż więcej niż teraz, bo teraz rzadko się z nią bawi itp. A broń boże żeby gdzieś z nią poszedł sam. Mam nadzieję, że Grześ zacznie ładnie jeść. Współczuję tego ciągłego ściągania. Dobrze, że ja będę musiała martwić się tylko zrobieniem butli.

Kasiula ale powiedzieli Ci wzrost, że dziecko może nie przeżyć? A nie mogą jakoś dodatkowo Cię dokarmiać albo podać jakieś leki na wzrost czy coś? No przecież nie mogą tak po prostu nic nie robić!!!
 
kasiula przecież mogą dziecko dokarmiać, a jeśli chodzi o wagę, to wystarczy, że dziecko się inaczej ułoży i już wyjdą rozbieżne pomiary, przecież to tylko szacunkowe wyliczenia, które zależą od wielu czynników... dziewczyny mają rację - nie masz możliwości zmienić szpitala?
 
Kasiula pamiętaj, że USG ma zawsze jakieś prawo błędu, więc może lekarze się mylą i maluch rośnie. W ogóle jak tak czytam sobie o Tobie to się zastanawiam czy Ci wszyscy lekarze nie maja tam uczuć i do tego wiedzy jak postępować z człowiekiem. ja też bym zmieniła szpital. Leżysz w typowo ginekologiczno-położniczym, czy to szpital ze wszystkim. Trzymam kciuki, aby wszystko się jak najlepiej poukładało:*

Ewka ale to zależy jaka będzie pogoda, bo jak będzie tak jak dziś - to by trzeba było jeszcze założyć jakąś grubsza "kurtkę " oprócz body i jakiegoś kaftanika, ale jak będzie ciepło to bym założyła body i jakąś cienką bluzę lub sweterek:) w sumie - jedną warstwę więcej niż my sami mamy, powinniśmy zakładać niemowlęciu:)
 
Ewcia, pamiętaj że e brzuchu mamy jest wyższa temperatura niż na zewnątrz. Ja urodziłam Oliwie pod koniec mają, Roksabke w połowie sierpnia i było gorąco. Wychodząc ze szpitala dziewczynki miały body, pajacyka cienkiego i na to grubszy pajacyk. Jak dzieciak ma tydzien/dwa to już też inaczej ubierasz. Znam dziewczyny, które wychodząc ze szpitala jak było ciepło ubierały napisała w same body. Moja szwagierka urodziła w pod koniec stycznia i na podwórko ubierała cienkiego pajacyka i na to koc, bo samochodem byli, ale dla mnie to głupota. Sama będziesz wiedzieć jak maluszka ubrać. Jeżeli kark jest gorący, to oznacza, że za ciepło ubrany dzieciaczek jest.

Kasiula, zmień szpital. To co się tu dzieje, to aż brak słów.
 
Kasiula - ale co dokładnie ma jakie plany mają lekarze? Chcą was dokarmiac czy myślą o zakończeniu ciąży? Wygląda że dziecko nabiera masy a te 100g to może być zły pomiar.

Ewka - ja bym dziecko w body ubrała a na to pajacyk oczywiście w lipcu bo teraz to jakiś cienki kombinezon np. z polaru.
 
reklama
Ewka ja uważam, że jak będzie ładna pogoda i takie upały wybitne jak zapowiadają (28-30 stopni) to bym założyła tylko bodziaka, bo wychodzę z założenia, że sama też bym nie wytrzymała w 30 stopniowy upał ubrana w krótki rękaw (body) i długi i spodnie długie (pajacyk). Tak ubierałam swoją córkę, że "bez przesady" i dziecko nie chorowało wcale i z drugą córką też nie mam zamiaru jej przegrzewać, bo mogą być kiepskie konsekwencje tego. Myślę, że zobaczysz jaka jest pogoda i postaraj się sama zastanowić czy w taką pogodę jaka będzie dziecko warto ubrać cieplej, bo jest niezbyt ciepło czy jest upał i nie warto dodatkowo dziecka przegrzewać.

Kasiula co Ci lekarze dokładnie mówią? Wiem, że jak moja znajoma miała problem, że jej córka za mało na wadze przybierała to jej kazali glukozę pić co drugi dzień i pomogło. Pogadaj z lekarzami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry