reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

Kasiula Kciuki za Twoją córcie!!! Oby wada się nie potwierdziła!!! Będzie dobrze, musi!!!!!!!!

A ja dziewczyny nie rodze i chyba sama nie jestem w stanie urodzić, nie wiem już sama. Bóle ogólnie przeszły, czasem pobolewa, zakłuje i chyba odszedł mi kawałek czopa i to tyle. Myśle, że sytuacja się powtarza jak z Leną i będzie wywołanie. Już się na to psychicznie nastawiłam, jeśli się uda wcześniej urodzić to fajnie, a jak nie to 16.6 będę miała wywoływany poród.
Dzięki za kciuki :-)

Malusiolka No tu właśnie jest inaczej, tu po 10 dniach wywołują poród i w szpitalu nie zostawiają. Pójde dostane tabletke na wywołanie i wróce jak już będę rodziła. Jestem już na to nastawiona i to nawet pozytywnie, więc jest ok, już bliziutko tak czy siak;-)
 
reklama
mycha - w UK jest identycznie... ja idę na masaż szyjki 16 czerwca - może urodzimy w tym samym czasie ;p

chyba nie dotrwam tak długo ;p brzuch mi opadł...
 
Ostatnia edycja:
Kasiula, może tak być widać z tymi oczkami i nóżkami, bo urodzilas wcześniej. Dzieciaczek z dnia na dzień nabierze wagi i wygląd poprawi się.

Wróciliśmy do domu na noc. Widać było, że siostra męża ma pretensje i cały czas głupie teksty puszczała i na dziewczynki krzyczała. Wolę u siebie siedziec. Nawet jej 5 letni syn w wejściu do nas, że to nie nasz dom tylko jego, aż ręce opadły mi. Od dziecka uczą takiego czegoś.

Uciekam spać, dobranoc:*
 
Kasiu super ze mala jest w wsrod nas!!!!!!!!!!!! Mam nadzieje ze wada jest lekka i za jakis czas bedzie z Wami:)
Oby diagnoza sie ni potwierdzila!! Trzymajcie sie:***

Ja caly dzien zalatany, jestem padnieta do tego postanowilam znow zrobic podejscie do Chodakowskiej...zobaczymy co z tego bedzie

Trzymajcie sie dziewczynki:)
 
hejka

Kasiula - cały czas o Was myślę. Mam nadzieję że maleńka rośnie w siłę!

Julka - ty Chodakowską a ja dziś szukać ćw dla cieżarnych, jeszcze poołówki nie ma a tu mnie ciągnie, tam kłuje. Nie ruszałam się dobre 4 miesiące :zawstydzona/y:a i tą dużą piłkę sobie pożyczę

Marchew, Mycha - no to już u Was baaaardzo blisko
 
Ewka to jak już taki power to godzina zero zbliża się ogromniastymi krokami :)

Marchewa może to szyjka się "rusza", w sensie skraca, otwiera częściowo?? Jak skurczy brak to raczzej nic nie pójdzie, ale jakbyś miała dodatkowe dolegliwości to od razu leć do lekarza lub na IP.

Benefica ja powiem tak - myślę, że to zależy od Ciebie, uważaj tylko na te najgorsze momenty jak jest upał czyli od tej 11 do 14-15, a co do spacerów to ja mogę powiedzieć, że z Nadią na pierwszy spacer w październiku wyszliśmy na jakieś 30-40 min, ale to dlatego, że ja kiepsko się wtedy czułam, a następnego dnia już zaczęły się spacery normalne, czyli 1-2 h. Moja kuzynka rodziła 1.07 i były upały to prawie cały czas z młodą siedziała na podwórku i jak najbardziej dziecko zadowolone.

Kasiula cieszę się bardzo, że mała jest stabilna - to teraz najważniejsze. A z tą wagą to nie tak źle jak Ci przekazywali w takim razie. Po prostu myślę, że mniejsza jest, mniej rosła, bo wód było mniej - generalnie taka też jest zależność. Mam nadzieję, że ZD się nie potwierdzi. Ale pamiętaj jeśłi jednak się potwierdzi to naprawdę dzieci i ogólnie ludzie z ZD mogą normalnie funkcjonować i są bardzo uczuciowi i wspaniali, a Twoja córka zawsze będzie wyjątkowa i najcudowniejsza nie ważne czy będzie miała o jeden chromosom więcej czy mniej :* Trzymaj się kochana i pisz do nas jak tylko będziesz miała czas i ochotę :*:*

Paulinko jak miło Cię widzieć. Super, że Marcelek już taki chłopak duży, 6 tygodni to naprawdę sporo. Najważniejsze, że mimo, że wcześniak to możecie się cieszyć już nim. Uściski dla Synusia :*

Cyntia, ale wiesz czy Maluszki przeżyły? Bo w tym tygodniu to już mogą lekarze działać z ratowaniem.

Mycha to powodzenia i mam nadzieję, że jednak samo się szybko ruszy :)


Cześć dziewczyny,

wczoraj z mężem wzięliśmy się za kolejne przemeblowanie pokoju dziecięcego, tzn ja oczywiście wymierzałam wszystko i dyrygowałam, on przenosił :P Zeszło się nam do grubo po 22... Na dzisiaj mam tylko poprzekładanie Nadii zabawek, puzzli i książeczek zanim wróci. Generalnie spać poszliśmy po 2, a ja już o 6 byłam wyspana. Tak przymusem leżałam i drzemałam po 10-15 minut, aż ok 8 wstałam, bo już miałam dość. Wczoraj od mojego taty przywiozłam sobie świeżą miętkę i właśnie dopijam herbatkę z nią :)

Miłego weekendu

P.S. u nas pogoda prześliczna się zapowiada :) Rano o 8 30 stopni na termometrze :P
 
Ale tutaj cicho dzisiaj. Ja już zrobiłam porządek w pokoju dzieci, zabawki Nadii poskładane, puzzle i książeczki też mają swoje nowe miejsce :) Jestem z siebie dumna choć sapię jak po zdobyciu Mount Everest :P
 
Kinia ja wzięłam się za porzadki za mną już najgorsze czyszczenia piekarnika i blach, bleeeeee.

Emek pojechał upolować większe auto dla naszej rodzinki. Ciekawe z czym wróci :confused: z tej ekscytacji zapomniał o moich urodzinach :-( ech faceci, pewnie facebook mu przypomni :baffled:
Stara jestem to nie ma co świętować ale chodzi o samą pamięć............
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry