Cześć dziewczyny,
dzisiaj wstałam w dobrym humorze, ale już zaczyna mnie męczyć zgaga potworna ;/ Dzisiaj w nocy ok 1 mąż dzwonił na policję, bo pod oknami jakieś dzieciaki urządziły sobie imprezkę, picie, krzyki, bluźnienie i rzucanie butelkami... Nie wytrzymał chłopina i po 5 minutach już podjechał radiowóz i towarzystwo rozgonił. I bardzo dobrze, bo to już wkurzające jest - dlatego nienawidzę bloków!!!
Nadii od rana nie zamyka się buzia, wstała przed 7 i tak mieli jęzorkiem cały czas.
Tekst miesiąca: moje dziecię uwielbia grę na tablecie/telefonie w My Little Pony. Tam jest takie rysowanie po gwiazdkach różnych kształtów, rysują z tatą i jest szczotka na co nawiązuje się między nami dialog:
Nadia - o szczotka do mycia -
Tata (mój A) - Nadia, skąd Ci się wzięło, że to szczotka do mycia, to jest szczotka do czesania koni -
Ja - Ta szczotka wygląda jak taka do mycia pleców -
Tata (mój A) - No gdzie wśród koników będzie szczotka do mycia? -
Ja - Ale cukierki są też do wyrysowania wśród koników!! A konie nie jedzą cukierków -
Nadia - Koniki nie jedzą cukierków tylko Nadia Pilichosia może jeść cukierki -
No po prostu padłam na ten tekst
