reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

Maluś trzymam strasznie mocno kciuki &&&
Benfica ja luteine dopochwowo biore praktycznie od początku ciąży 4 tabletki na noc i póki co nie dostalam zadnej infekcji i mam nadzieje juz nie dostane :)
 
reklama
malus ???????????????????? jak tam?

mamaTomeczka wiesz, ja się przed świętami ucieszyłam, że mi już mdłości przeszły, do tego odstawiłam duphaston i myślałam, że już będzie z górki, a od wczoraj mam takie mdłości, że hej ho :dry::szok: już nie wiem, z czego się to bierze... wiem, w dobie problemów z zajściem w ciążę i jej utrzymaniem to powinnam się cieszyć, że jest mi to dane, ale niestety punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... :dry: Ty masz dom na głowie, ja chodzę do pracy, a to totalnie zaburza dzień :dry: ani nic zrobić, człowiek rozdrażniony... mdłości/wymioty przecież kiedyś miną :sorry2: oby nie dopiero po porodzie...
 
Hej.

Malusiolka ma wizytę jutro na 10. Nie ma jej pewnie na forum bo lekarz kazał przez cały czas leżeć.. Z racji tego, że Luteina jej trochę pomogła może sobie zwiększać dawki.. no i możliwe, że to krwawienie jest z nadżerki ale jutro ok 10 wszystko się wyjaśni.

Więc w imieniu Maluśki nadal proszę o &&&&&&&&&&&&&
 
Malus trzymam kciuki i czekam na wieści:-*

Benfica ja mam luteine już 3 miesiąc i nie miałam żadnych infekcji:-)

Sagaa no ja raczej cesarka niestety:-/wszystko resztę się okaże 2 stycznia bo wtedy mam wizytę.
 
Dziękuję dziewczyny za wsparcie :(:* Właśnie tego teraz potrzebuje. Wcześniej nie wiedziałam jak się czują kobiety, które poroniły, a teraz wiem.. coś we mnie umarło :( Czuje w sercu jakąś pustkę i ciężko mi z tym. Wiem, że muszę się pozbierać, ale ciężko. Teściowa do mnie, że mam dwie córki i szybko zapomnę ;/ Skąd ona może to wiedzieć skoro nigdy nie straciła dziecka ;( Cały czas płakać mi się chce. Nie wiem, czy dam radę kiedyś mieć kolejne dziecko, bo boje się podobnej sytuacji. Lekarz powiedział, że mam organizm tak przemęczony i od prawie początku było coś nie tak z dzieckiem. Jeżeli nie wyczyści mi się to będę mieć łyżeczkowanie. Boje się ;( Fajny prezent na święta i na rocznice ślubu ;(
 
reklama
Maluś bardzo mi przykro... Współczuje...


Dziewczyny święta święta i po świętach. Ogrom przygotowań a to już za nami... Ech...
Wybieracie się gdzieś na sylwestra? My odpuszczamy z racji tego że 4ego idziemy na weselicho. Mam nadzieję, że brzuszek nie będzie bolał i będę się mogła trochę pobawić. :)

Aha... nie ważyłam się, ale czuję się po tych świętach strasznie ciężko i mój brzuszek się mega uwydatnił... Co to będzie do 40 tygodnia??? (jak Pan Bóg da oczywiście)....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry