Ludzik
Fanka BB :)
Agamemnon teraz to panika, że się nie rusza tak jak kiedyś ( wiem nie ma tyle miejsca), że ma większe przerwy (wiem to normalne, bo więcej śpią maluchy w ostatnim miesiącu ), a no i że coś pójdzie nie tak przy porodzie. A i chyba mam już pojedyncze skurcze czasem - wiem, że też to normalne
a tez panikuję że zacznie się wtedy kiedy mój M będzie gdzieś i nie będę mogła się do niego dodzwonić i pojadę na porodówkę sama i w ogóle moja panika jest nieuzasadniona i chora, ale czasem mnie takie dni nachodzą
Mychunia do wtorku już tak niedaleko, że nie ma się czym denerwować
Ja badania wszystkie zawsze robię dzień przed wizyta, żeby nie musieć czekać z wynikami
sprawdza się ten sposób
Mychunia do wtorku już tak niedaleko, że nie ma się czym denerwować




oj teraz to już przez najbliższe kilkanaście lat się nie przeprowadzę 
Na rękach ponosiłam, wózek powoziłam i teraz moge czekać