reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

agememnon zaciskaj nogi! napewno sie uda! fajnie ze mama Ci pomaga :tak:

mamaTomeczka ale fajnie ze sytuacja sie troche zmienila i maz sie stara. oby w koncu udalo sie pogadac i wszystko poszlo w dobrym kierunku. &&&&&

Ludzik bardzo ladny wozek i taras ;-)

Cyntia czyzby juz czas sie zblizal?:-) to dopoki jeszcze masz to pochwal sie brzuszkiem! agamemnon i Ludzik, wasze wielkie brzuchole tez chetnie zobacze :tak::-)

piszecie dziewczyny ze ciagle jestescie glodne, a ja wrecz przeciwnie. jestem zmeczona i mam mdlosci i nic mi nie smakuje... stracilam kilogram ale niestety chyba nie z brzuszka... przed ciaza zdrowiej jadlam niz teraz :baffled:
 
reklama
Susel - czekaj, czekaj, odkopię, bo jakoś na dniach wklejałyśmy fotki. Chciałam pokopiować, ale coś nie idzie. Na tej stronie i na następnej są fotki naszych brzucholców :-D https://www.babyboom.pl/forum/stara...aczek-2013-a-68795/index532.html#post10964917

Na początku też schudłam, a teraz od wagi wyjściowej mam 19,5 kg ;) Zaczęłam tyć w II trymestrze.

Grzanka - wiesz, teraz 11 tygodni, a niedługo nasze dzieciaczki będą kończył 18 lat tak ten czas leci :-p
 
Hej dziewczyny
Cyntia u mnie zaczeło sie od odejscia czopa, najpierw czop, potem wody i nastepnego dnia juz mialam synka przy sobie
Asia ja bardzo zle wspominam pierwszy porod. Po 22 godzinach dopiero mi zrobili cesarke, byl duzy nacisk na porod naturalny ja tez w sumie chcialam, duzo bolu nie bylo rozwarcia no i ja akurat wymiotowalam co 14-20 minut, wiec wyobrazcie sobie cale 22h bez jedzenia i picia i wszystko zwracane. Dawali mi czopki przeciwbolowe, relanium, polewanie woda w wannie i nic, dopiero po oxytocynie doszlam do pelnego rozwarcia ale nie bylam juz w stanie urodzic, wiec decyzja o cesarce. Jak dostalam zastrzyk ze znieczuleniem to bylam przeszczesliwa wiec teraz mam nadzieje na cesarke od razu
Ludzik wozek fajny ale dla mnie tez za jasny bo ja mam niebieski a pamietam jak synek.chodzil po nim w brudnych butach
MamoTomeczka mam nadzieje ze poukladacie jakos relacje wasze u nas tez ostatnio nerwowka, chyba te moje hormony. Powiem Wam ze ja jestem osoba ugodowa i raczej sie z mezem nie kloce, wyjatek ciaza i porod. Po urodzeniu synka straszna nerwowka byla i klotnie, wiec mysle ze to chyba normalne
Susel ja przy pierwszym dziecku duzo czytalam opini na temat wozkow na co zwracac uwage i takie tam
Ja tez wiecznie glodna, w poniedzialek wizyta wiec dowiem sie ile kg w gore, na razie jest 8 kg.
 
Czesc Kochane nie bylo mnie tu cale wieki...w koncu i mnie sie udalo i na tescie zobaczylam dwie kreseczki.Mam nadzieje ze tym razem wszystko bedzie dobrze i w maju przytule swoja Kruszynke :tak:
 
cześć dziewczynki :)

Aschlee, super, wielkie gratulacje :) Tym razem musi wszystko być dobrze!!!!!

Ludzik, śliczny ten wózeczek, taki cukierkowy.

MamoTomeczka, dobrze, że chłop trochę sie ogarnął, i dobrze, że dalej masz focha na niego, niech sobie nie mysli, że tak łatwo jest :)

Przedwczoraj rozłożyliśmy łóżeczko, wózeczek już stoi na przedpokoju, coraz bardziej realne to wszystko :)
W środe jak byłam na wizycie to dostałam skierowanie do szpitala więc w najbliższym tyg podjadę tam i się zapiszę.

Dzisiaj z mężem mamy 6 rocznice ślubu, kiedy to zleciało.....

Miłego popołudnia
 
hej!
Też miałyście dzisiaj pogodę? Bo ja zdążyłam nawet ponarzekać na słońce piekące :-p
No ale dzień udany, kupiłam sobie płaszcz p.deszczowy na spacery z synem :-) Mamcia moja ma jutro urodziny więc jej rownież kupiłam prezenty i jutro świętujemy :tak:

Cyntia no to już wiadomo , która z naszej trójcy pierwsza urodzi :-) No nie Ludziku? ;-)Mam nadzieje, że jesteś spakowana, uszykowana , zwarta i gotowa :-)

Grzanka, grzybów dużo czy jak na lekarstwo?? My jutro się wybieramy pospacerować :tak:

susel, oby Cię te mdłości nie trzymały tak długo jak mnie :baffled:Toż to jakiś koszmar. W ogóle mam wrażenie, ze mój żołądek przez te 9 miesięcy to jest jedna wielka masakra :baffled:

Gochson, dzizes aleś się nacierpiała :szok: Hm ja mam przykład jak na razie dwóch moich takich bliższych koleżanek które zgodnie twierdzą, ze drugi poród w porównaniu z pierwszym to jest jak niebo i ziemia więc mam nadzieję, ze w moim przypadku też tak będzie!
Dzisiaj spojrzałam w książeczkę i mam napisane, ze I faza porodu trwała u mnie 8,5h a II faza 40min.

Aschlee gratuluję i zaciskam &&&&! :-)

agniecha wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy! :happy:
Skierowanie do szpitala masz na CC ?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry