Witajcie dziewczynki!
U mnie bez zmian, nic sie nie dzieje, zadnych mdlosci, az nie wierze ze tak moze byc... Polozna tez cicho siedzi, nie wiem kiedy sie umowi na wizyte...kiedy usg... Pogode mamy taka ze az strach z domu wyjsc, ciagle pada i wieje. Dzieci juz na szczescie w lozkach, starszy jutro wraca do szkoly, mlodszy we wtorek a ja w srode...jeszcze musze zadanie domowe skonczyc, ale strasznie mi sie nie chce. Jak patrze na pogode to caly tydzien ma lac, to juz wole snieg!
MamaTomeczka maz Cie zarazil? Czy dzielnie sie nie dajesz? Gratuluje II trymestru :*
Benfica jaki mialas brzuszek przy Gabrysiu? Mozesz miec tak, dlugo dlugo nic, a potem Cie wysadzi
Malus, oby tabletki pomogly. Juz sie cos zaczelo po nich dziac?
Asicka super ze wszystko gotowe na przyjecie dzidziusia. Ja mam najwieksze rzeczy po mlodszym (wozki, lozeczko,fotelik do karmienia) tez gdzies w 30 tygodniu powyciagam i sprawdze w jakim sa stanie, moze bedzie trzeba wymienic materacyk i poprac.
Julia ten lekarz najpierw powinien sie upewnic a nie od razu straszyc, albo zdrowe albo chore... Ty tez sie nie zamartwiaj bo wierze ze za jakis czas odetchniesz z ulga bo dzidzia na pewno urodzi sie zdrowiutka.
Kinia niestety nie kazdy ma dlugi weekend, dla mnie to taki jak kazdy. A ze kazdy mam leniwy to nie bylo mnie tu, ale juz jestem.
Mycha od kiedy juz czujesz bobaska? Tez tak chce
