Mar-chew, może zapytaj się w aptece o syrop prawoślazowy. Nie jestem pewna czy można go brać w ciąży, ale warto zapytać. Ja jak chorowałam, to lekarz przepisywał mi duomox i pomagał mi. Paracetamol raczej na gorączkę i ból głowy, a na kaszel nie pomoże. Tylko, że duomox masz na receptę i grosze kosztuje (3/4 zł).
Phoebe, napisałam że łatwo, bo nie mam syna. Jak kupujemy dla szwagierki synów prezent, to nie mam nigdy z tym problemów

A co do pogody, to wiem, że u Was prawie cały czas pada. U mnie od dwóch dni i nie lubię takiej pogody. Nie przyzwyczajona jestem
mamaTomeczka, też czytałam na lipcówkach co z
Julią
Julia, ciesze się, że jest dobrze :*
mamaTomeczka, nie da się jej przetłumaczyć. Próbuje zawsze na swoim postawić. A ja odkąd straciłam swoją fasolkę stałam się silniejsza i powiedziałam dla M, że n ie pozwolę nikomu pomiatać sobą. W niedziele byłam z M u mojej siostry i szwagra. Mój M poszedł z szwagrem rozmawiać, a ja zostałam z siostrą. Już nie raz moja K mówiła, że teście mnie nie tolerują i tak jest. Kiedyś plotkę teść puścił w pracy, że jestem nierobem i wolę tylko na dupie siedzieć w domu. Dobrze, że M sprostował wszystko. U nich w pracy ludzie łapią wszystko co im się powie i nie ważne prawda, czy nie. Wiem, że mnie nie tolerują, bo jak poznałam M i on o mnie opowiadał swoim rodzicom, to od razu pytali się o moją rodzinę. Powiedział jaką miałam sytuację i że ojciec nie żyje. Od razu im się to nie spodobało, bo chyba liczyli na synową z wyższych sfer, a M wolał mnie. To, że taty nie mam to nie oznacza, że jestem jakaś gorsza. Umiem o siebie zadbać.
asica, szczęśliwego rozwiązania Kochana :*