reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

Kinia - wiem że można wypisać wstecz ale moje było do dziś :( mam juz kolejne wypisane do wizyty internistka nawet nie dyskutowała :)

Ludzik - to tzw marudkowy dzień. Miejmy nadzieje że jednorazowy.

Dziewczyny czy wy też się tak męczyłyście na finiszu? Wszystko robię na raty i czuje się jak leń śmierdzący :(
Spakowalam rzecz do szpitala i nie pomieściłam wszystkiego! Poważnie zastanawiam się nad walizką. Ile pakunkòw miałyście?
 
reklama
Iwo - ja zrobiłam mała walizeczkę - lotnicza też ;-) ze wszystkim (może ja zamienię na torbę)
....a podkłady, podpaski, pieluchy, wkładki itp. i do reklamówki (do walizki 1 podkład, 3 pieluchy itp.)
reklamówka zostanie w aucie jak mnie przewiozą na sale poporodowa to mąż skoczy
Inaczej musiała by być WALZA:szok:
 
Ostatnia edycja:
Iwo ja miałam naszykowana torbę taką jak są od bagażu podręcznego w samolocie. Ale ja już bywała co chwilę w szpitalu, więc drugą miałam spakowana na przed porodem, a później mi dowiezli i podmienili na tą po porodzie. Dobrze, że Ci ze zwolnieniem tak szybko ko poszło.
 
dziewczyny, ja miałam walizkę samolotową dużą. tzn taką nie największą, ale dużą:) i się nie przejmowałam:) najwięcej miejsca zajmował w niej szlafrok i pieluszki, chociaż przydały się 3, bo w szpitalu na bieżąco nam położne przynosiły i uzupełniały:) podkładów tez nie było trzeba swoich, ja miałam na wszelki wypadek:)

Mała w końcu śpi:) chyba ją brzuszek męczył, zobaczymy, ogrzaliśmy trochę go i poszła kupa, najadła się i padła:) a generalnie, jak działa pralka to uwielbia leżeć na przewijaku obok- chyba będę ciągle prała:)

Iwo ja na końcówce to miałam tak małą mobilizację do działania, że nie zdążyłam się zmęczyć swoją aktywnością, ale ociężała byłam na maksa i nic mi się nie chciało, i najchętniej odpoczywałam:)
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny!
Od rana nie mogłam wejśc na forum bo wyskakiwał mi jakiś error :wściekła/y: Dopiero teraz coś ruszyło.....przyznam, ze nie poczytałam co u Was bo najpierw sama napisze, ze zyję i dopiero popatrzę co tam sie działo jak mnie nie było :happy2:
Ogólnie jakoś czasu mi brak, na kompa w szczególności. Wszystko jest ok :tak:

dobra, nadrabiam
Ludziku, u nas z B jst dokładnie to samo.....na rękach zasypia w 3 sek :happy2:Jak się go odłoży (choć nie zawsze) to oczy jak 5 zł :-D Ogólnie lubi sobie na rękach urządzać pierwsze wycieczki, wniebowzięty jak się z nim rozmawia :tak: Na cyce tez mam nakładki i u mnie to rewelacja. Młody zaciąga je aż miło bo zanim mi mojego cyca wziął to się na mlaskał,na cmokał i w końcu z nerwem chwycił.

ech MamoTomAni ja już od dwóch dni wyję i wczoraj już w mężowy rękaw, ze jedzie w niedziele i zostane sama :-(Nie wiem jak dam rade, boje się jak cholera. Najgorzej z tym zawożeniem syna z rana do przedszkola, potem wieczorem zeby w piecu napalic itp itd. Nie wiem, juz jak to pisze to wyć mi się chce. Dzielną jesteś kobitką, dasz sobie na pewno ze wszystkim rade (ech pewnie i ja też) no ale tak byc nie powinno prawda? :-(

mychunia, jak tam sprzątanie? Już porobiłaś wszystko?:happy2:

iwo ja sie czułam taka rozleniwiona, ze masakra :baffled: Co do pakunków to miałam walizkę, dosyć taką sporawą i całe szczescie, bo co wzięłam to mi się przydało. Największy punkt dla mnie jest za wzięcie:
1. czajnika
2. mleka dla syna + woda
3. kubek, kawa, herbata i cukier
:tak:

Cyntia, Ludziku co ile jedzą Wasze maluchy? Ja daję B cyca ze 3 razy w dzien i raz w nocy no ale z pól godziny po cycu domaga się jeszcze więc zjada 30ml mleka, nie raz jak ma dłuzszą przerwę (ponad 3h) to zjada po cycu 60ml mleka. No i w dzień ogólnie wychodzi na to, ze je co 2h. Jakoś pamiętam, ze Hubert szybko załapał rytm co 3h i to mi odpowiadało no ale on całkowicie butelkowy był, no a B by jadł i jadł, mało ale często :sorry2:

No....własnie się zaczyna budzić bo wybija 2h odkąd zjadł. Muszę go jakoś oszukać do 17 godziny, pewnie sposób rączki + rozmowa będzie na pewno skuteczny :-p
 
Agamemnon moja mała to tak je co 2 - 4 godziny:) reguły nie ma:) częściej je w nocy, ja nie daję jej dodatkowo żadnego mleka, więc jak po 10 minutach wypluwa cyca i zasypia to zasypia i jak obudzi się po godzinie to wtedy jej daję - karmię typowo na żądanie. Może to ciężkie w organizacji mojego dnia, ale nie chcę jak najdłużej wprowadzać mleka modyfikowanego, a nie widzę innego wyjścia - nie da się jej zmusić do jedzenia jak ona chce spać :) mam nadzieję, że się to po prostu z czasem unormuje, na razie nie ma co wymagać od noworodka jakiejś wielkiej organizacji dnia, nauczy się z czasem:) na pewno w ciągu dnia nie chodzimy na palcach, tylko zachowujemy się normalnie, gadamy, włączamy sprzęty, więc wie, że jest dzień.

Mychunia gratulacje, że udało się wszystko ogarnąć:)

Mała dalej śpi, ten poranek ją chyba też zmęczył, ja po obiadku też się zdrzemnę:)
 
Cześć laski, znalazłam chwilę żeby trochę poczytać co u Was :tak: coś ostatnio nie miałam czasu. Mąż miał cały weekend wolny :szok: jak nigdy i postanowiliśmy spędzić go razem :tak: byliśmy na grzybkach w lesie, ale niestety nic nie nazbieraliśmy :sorry2: no i niedziela u teściów na obiadku, zakupy i do domu. Tak w ogóle to w końcu dostałam się do gina :-) pierwszy raz po porodzie :tak: i wszystko niby gra, a ja we wrześniu już 3 okres dostałam i nie jestem przekonana że wszystko jest ok, niby nic mnie tam nie boli ale żeby tak często dostawać
@? Poobserwuje się jeszcze w październiku i najwyżej zarejestruje się jeszcze raz jak @ się nie unormuje :tak:. Dziś byłam na szczepieniu z Karinką :-) mam nadzieję, że nie będzie gorączkować :no: waży już 7,180 :-) a z nowości to kupiliśmy sobie rodzinne autko :-)

no to w skrócie bo mała kwinka

iwo ja też pod koniec ciąży byłam ociężała i ciężko już było :tak: ale został ci miesiąc więc już końcówka :tak: a co do pakunków do szpitala to ja też miałam dużą torbę podróżną :tak:
mamaTomeczka dzielna z ciebie kobitka, podziwiam twoją wytrwałość :tak:
kinia zdrówka dla Nadii, a torcik ładniutki, sama robiłaś?
mychunia plan zrealizowany?

ludzik ja też karmię na żądanie :-) moja mała ma już przeszło 3 miesiące i nadal je co 2 godziny :-) i kiedy chce to dostaje :tak: a co tam :-)

ok, uciekam bo mała se gardło zedrze :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry