reklama

Ciążowe dolegliwość

Temat na forum 'Dzieci urodzone w kwietniu 2006' rozpoczęty przez kosmi, 18 Listopad 2005.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. kosmi

    kosmi Fanka BB :)

    Co prawda najwięcej dolwgliwość uświadczyłyśmy w pierszym trymestrze - mówie to troche głosem ogółu mnie i nie tylko te pierwsze dolegliwości omineły, ale niestety nadchodzą nowe inne i np. dziś rano miałam zaszczyt uświadczyć skurczu łydek! - co gorsze leżałam jeszcze sobie w łóżeczku, nie był to wymarzony początek dnia ;) No i pisałam już na innym wątku jak robi się ciasno albo duszno to jakoś tak słabnę i muszę albo usiąść albo się przewietrzyć.
     
  2. aska00

    aska00 Fanka BB :)

    Na skurcze trzeba zarzywać magnez.
    Wiem co to za ból. Miałam skurcze w ciąży z Wiwi - teraz mnie to ominęło (ale łykam magne B6).
    W ciąży z Wiwi miałam też okropną zgagę, ale teraz narazie jej nie doświadczyłam.
    Także u mnie ok.
     
  3. reklama
  4. kosmi

    kosmi Fanka BB :)

    Poczekam do wizyty u gina bo żelazo chyba sie przy magnezie źle wchłania czy jak to się tam mówi i trzeba by brać jedno rano a drugie wieczorem czy jakoś tak. Irlandia by wiedziała ale bidula w szpitalu siedzi :(
     
  5. Joaśka

    Joaśka Jagodowa mama Polki

    A ja mam od dwóch dni zgagę potwora i jak tak dalej pójdzie, to będę wypijała po 2 litry mleka dziennie.
    Renie nie pomaga, bo nie jestem w stanie go ssać (zawsze tak miałam). Wcześniej pomagały migdały, a od wczoraj nic, tylko mleko. Wystarczy, że się pochylę i od razu czuję jak nadchodzi. No i leżę rozwalona w pracy przed kompem :)

    I mam cały czas zatkany nos. Kataru nie mam, a oddychać nie mogę. Czasami łapię powietrze jak ryba.
    Pomaga chodzenie po domu ze spryskiwaczem i psikanie na wszystko i jeszcze wieszam mokry ręcznik na kaloryfer.

    No i cały czas boli mnie gowa. Juz sama nie wiem czemu. Ładna pogoda za oknem u mnie oznacza ból głowy. A takie paskudztwo jak dzisiaj, to dla mnie rewelacja. Mam nadzieję, że będzie brzydko.

    I nadal nienawidzę sie kąpać i myć głowę. Dla mnie to naprawdę koszmar - te zapachy, no ale to bym raczej nazwała uciążliwością

    Joaśka
     
  6. Rybcia_21

    Rybcia_21 Fanka BB :)

    Witam widze że można sie poedzielić swoimi dolegliwościami.Ja jak na razie nie mam żadnych z tych dolegliwości,nie dopadły mnie wymioty czy zgaga.A to jest moja pierwsza ciąża i sie bardzo ciesze że narzaie nic mi nie dolega z tych dolegliwości.Boje się tylko później czy nie będe mieć np. skurczów łydek bo nawet przed ciążą miewałam takie skurcze.
     
  7. czarownica

    czarownica Fanka BB :)

    Joasia! ja tez nienawidze sei kapac i myc glowy - jak musze umyc glowe to mam zly humor i szybko to robie by miec za soba - przez ciaza moglam kapac sie 2 razy dziennie a teraz szok jak sie kobieta zmienia!!!!

    ja tez mam "suchosc nosa" i z tego powodu krew czasami mi leci:(

    i swedzi mnie skora

    ale to nie sa dolegliwoscie raczej:):):)
    czuje sie ok
     
  8. magduśka

    magduśka Zaciekawiona BB

    To ja też sobie ponarzekam. Widzę, że przerabiam standardzik - najbardziej mnie zaniepokoiły braki tchu i takie odczucia, że mi brakuje powietrza, ale to norma. Zgaga - owszem, plus przez ostatni tydzień ociężałość i wzdęcie, jakbym nie wiem ile zjadła. Dziś natomiast miałam przyjemność być wyrwaną ze snu skurczem prawej łydki i doprawdy nie polecam się na przyszłość jako przedmiot podobnych ataków. Przynajmniej przeszły mi już mdłości i śpiewy w toalecie, i niebotyczne zmęczenie i senność. To znaczy, mam nadzieję, że to dobry znak!
    życzę wszystkim, żeby nas za bardzo nie męczyływszelkie uciążliwości
    magduśka
     
  9. magdalena25

    magdalena25 Majowe mamy'08 Przeszczęśliwa mamuśka

    Skurcze mnie także dopadają i serwuję sobie dlatego naturalne kakao. Magnez + mleczko w jednym. Poza tym bardzo je lubię. Owszem trochę zachodu z tym jest, często zaopatruje mnie w nie troskliwy mąż.
    Polecam,
    Magdalena
     
  10. reklama
  11. Joaśka

    Joaśka Jagodowa mama Polki

    Zgaga mnie trzyma. Grrr!
    Ostatnio zaczynam się obserwować, czy jakieś żylaki się nie pojawiają. No i staram się siedzieć z niezałożonymi nogami.
    Zresztą jak trochę posiedzą, to mnie tak jakby cisną nogi. Mam wrażenie jakby były napompowane.

    Joaśka
     
  12. aska00

    aska00 Fanka BB :)

    Hej po weekendzie.

    Na skurcze nóg, jak już pisałam, należy brać magnez - jak łykam magne B6. Narazie nie mam skurczy, ale w ciąży z Wiwi to często miałam w nocy okropne skurcze i wówczas lekarka przepisała mi magnez. Tym razem nie czekałyśmy na skurcze tylko dwa miesiącie temu przepisała mi magnez.

    Swędząca skóra - należy nawilżać brzuszek - ja dwa razy dziennie smaruję brzusio oliwką dla dzieci Bambino i nie mam tej dolegliwości a brzusio jest już ogromny (taki miałam w ósmym miesiącu z Wiwi) - pamiętam, że w pierwszej ciąży też na to cierpiałam.

    Wrażliwy nosek już mi minął, ale na początku ciężko było: ogolony i wykąpany mąż "śmierdział", Wiwi pachnąca po kąpieli też "śmierdziała" nie wspomnę już o sobie - jakim dla mnie koszmarem była kąpiel...
     
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum