Hej, rennie przepisała mi lekarka, więc można brać.
Jeżeli chodzi o puchnięcie to niedobrze. Pić należy jak najwięcej bo wody w macicy się wymieniają - nie chcesz chyba, żeby meleństwo pływało w starej niesmacznej już wodzie. Ja wypijam powyżej trzech litrów dziennie i dlatego mam ogromny brzuch, ponieważ jest dużo wód no i Miłosz jest sporeńki.
Słyszałam, że puchnięcie często spowodowane jest zatruciem ciążowym, które jest niebezpieczne dla dziecka - jeżeli zauważyłaś sporą zmianę to dzwoń do swojego lekarza i nie czekaj. A jak Twoje wyniki na cukier? słyszałam, że przy cukrzycy ciążowej też się puchnie.
Co do obrączki, to tym bym się nie przejmowała, poprostu niektóre kobiety tyją równo wszędzie a niektóre tylko np. w brzuszek lub pupkę. Ja swoją obrączkę ślubną ściągłam w piątym miesiącu ciąży, było mi smutno z tego powodu ponieważ oboje z mężem przywiązujemy do tego ogromną wagę, więc mężulek pod choinkę kupił mi śliczną nową srebrną obrączkę - od razu poprawił mi się humorek, gdyż nie czułam się już taka "niczyja".