Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ewach - u mnie jest dokladnie tak samo - wcinalam wszystko i za pierwszym razem i teraz;
po porodzie michal mial przez jakis czas wysypke - ale przeszlam na glodowke (karmilam piersia) i nic sie nie zmienilo wiec wrocilam do jedzenia wswzystkiego -wysypka przeszla po jakims czasie - do tej pory nie wiadomo co to bylo - najprawdopodobniej woda u moich rodzicow ...
Idzia ja tylko w pierwszym miesiącu zycia dziecka się troszke ograniczałam
ale jak mówiłam ze jem śmietane lub kotlety smazone to dziewczyny były w szoku bo one ciągle na gotowanych warzywkach i mówiły ze śmietana jest za tłusta
ewach - jak sobie mozna odmowic kotlecika czy surowke ze smietanka - ja tego nie rozumiem - wydaje mi sie ze wystarczy zdrowy rozsadek zobaczymy jak to bedzie tym razem ...
Mam nadzieję, że to co pisała Zuczek na temat nie zmieniania diety w czasie ciąży i po nie jest do końca prawdą. W przeciwnym razie musiałam być wcinać wafelki, cukierki i drożdżówki bez umiaru a tak to przynajmniej sobie założyłam że przy karmieniu przechodzę na zdrowe odżywianie co ma mi pomóc wrócić do wagi.
Tak do końca to nie możemy stracić wszystkich kilogramków, czytałam, że podczas karmienia piersią aby dziecko miało wszystko co potrzeba to należy utrzymywać 5 kg nadwagę - oczywiście w odniesieniu do wagi sprzed porodu a nie z ostatniej fazy ciąży
Idzia w lato będą truskawki, czereśnie i inne smakołyki a przeciez niektóre z nich są uczulające
ale nie sposób wsezon truskawek nie zjeść ani jednej
ja teraz czasami wybieram sie do McDonaldsa i napije sie troche coca-coli a przeciez tez nie powinnam.
ja po porodzie pewnie bede musiała przytyc bo znów bedzie ze mnie suchy patyk