reklama

Ciążowe Kłopociki

Marma a do kiedy masz brac fenoterol?i jakie dawki przyjmujesz? nasze malenstwa maja jeszcze czas na obrot pobobno w 32 tyg sie ustawiaja ale tak jak KAKA pisze moze sie to stac nawet pzred samym porodem.
 
reklama
Fenoterol biorę od 23 tygodnia jak wylądowałam w szpitalu. Teraz biorę go co 8 godzin jedną tabletkę i co drugą tabletkę izoptin. W razie skurczy czy bólu jeszcze no-spe. Zaczynałam od tabletki co 4 godziny i nospy 3x1.

To że mój synek jest nóżkami w dół wiem z USG i akurat w tym momencie mnie kopał więc wiem jakie to dokładnie uczucie. 7 sierpnia kolejne USG i zobaczymy co ten mój skarbek nawyczyniał :) No i o ile okaże się że na 100% to chłopak bo jak na razie to tylko na 80 bo jest okręcony pępowiną między nóżkami.
 
Dzieki marma! ja biore co 6h fenoterol i magnez nie biore izoptinu i narazie czuje sie dobrze.W poprzedniej ciazy dal mi fenoterol popalic.Jestem ciekawa co mi powie 6 sierp.na wizycie tzn jak dziala ten fenio czy pomaga czy nie mam nadzieje ze mnie do szpitala nie polozy.
 
Ja nie najlepiej znoszę ten fenoterol dlatego staram się schodzić z dawki do minimalnej i dlatego też biorę tyle tego izoptinu. U mnie występują chyba wszystkie opisane objawy uboczne....
 
No szkoda bo wiem jak to jest z tymi skutkami ale jak piszesz ze coraz czesciej odczuwasz to twardnienie to moze musisz czesciej przyjmowac??? a sprobuj brac tez magnez on tez pomaga zlagodzic skutki uboczne po fenoterolu. Kiedy masz wizyte u lekarza?
 
Wizytę mam teraz 5 sierpnia bo jest na urlopie tak to mam teraz regularnie co 2 tygodnie. Biorę oprócz tego magnez, potas i żelazo no i zestaw witamin dla kobiet w ciąży.

7 sierpnia będę miała USG to zobaczę czy mi się szyjka nie skraca.
 
Hmm, odebrałam wyniki i nie jest źle, ale nie jest też dobrze :baffled:. Po godzinie wynik podwyższony, bo 198 (norma do 180), ale po dwóch ok, bo spadło do 120. Po konsultacji tel. z panią gin nie mam się martwić - odstawić słodyczę, z czym nie mam problemu, no i stosować dietę cukrzycową, a przede wszystkim jeść mniej, ale częściej - z tym też nie będzie problemu ;-). I spokojnie mogę jechać na urlop i przyjść na wizytę jak planowana 04.08. Ulżyło mi, bo moja koleżanka z podobnym problem wylądowała na jeden dzień na patologii, żeby poobserwowali wyniki i ustalili dietę, a w sumie dowiedziała się tego samego co ja teraz.
Jak to mówią jak nie urok, to sr*****. W pierwszej ciąży nadciśnienie, teraz cukier :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry