reklama

Ciążowe Kłopociki

MINISIA wlasnie mnie sie teraz tak brzuch nie stawia tylko wczoraj przy przytulankach z M ale mysle ze to z podniecenia Mnie bardziej mecza te moje bole miednicy i ja tego nie lekcewaze tylko zastanawiam sie nad tymi tabletkami bo jak juz je zaczne brac to raczej do konca a przynajmniej prawie do konca bede musiala je brac :-(
Wizyte mam 4 sierpnia :-(
 
reklama
Dziewczyny przepraszam za byc moze glupie pytanie, ale nie rozumiem.Czy ten bol w podbrzuszu wyczuwalny zwlaszcza przy chodzeniu albo zaraz po wstaniu to tzw. stawianie sie brzuszka.Mi sie wydawalo ze to cos innego, ale niby skad mialabym to wiedziec:)
 
Stawianie sie nie musi bolec z tego co ja rozumiem z kolei:)to jest twardnienie. mnie to nie boli, czasami tylko jak probuje wstac i w tym momencie mi sie postawi to mnie "ciagnie" strasznie. ale nie wiem czy o to chodzilo:)
 
Bo ja już myslałam, ze coś powinno się ze mna dziac a sie nie dzieje...zgaga mnie męczy ale to po soczku pożeczkowym. Wasze zalecenia: kwaśne na za wysokie ph w moczy i z witaminką C na lepsze wchłanianie zelaza, którego mi brak.
 
Ja stawianie sie brzucha rozumiem tak:
Brzuch caly nagle robi sie twardy jak kamien i to nie powinno bolec i jak pomacacie sobie caly brzuch to on jest jak kamien i trwa to kilka sekund :-(
 
Ja mam brzuch twardy tylko wieczorami jak się opcham czyms co mnie wzdyma...a kocham jeść rzeczy wzdymające wiec chodze jak taki balonik. Nic to mnie nie boli.
 
Dokladnie tak jak Dorka pisze nagle robi sie twardy i to nie boli ale to czuc bo nie jest to przyjemne uczucie.Trwa kilka sekund i puszcza.
 
Ostatnia edycja:
reklama
kaka ja nie odczuwałam tego w żadnej ciazy z dziewczynkami a ze smerfem jest juz inaczej. Mi natomist jak twardnieje to niestety boli ale szybko przechodzi:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry