kilolek
podwójna listopadowa mama
a no tak! zapomnialam!
co za skleroza...
ja nadal wózka nie wybrałam, choc "fason" wiem jaki tylko dużo firm robi podobne - taka wielka landara na wielkich pompowanych i skretnych kołach i koniecznie z amortyzatorami inaczej nie da rady na mojej ulicy. cięzko czymkolwiek przejechac, zwłaszcza zimą. Ale mam czas, cos w koncu wybiore
co za skleroza...ja nadal wózka nie wybrałam, choc "fason" wiem jaki tylko dużo firm robi podobne - taka wielka landara na wielkich pompowanych i skretnych kołach i koniecznie z amortyzatorami inaczej nie da rady na mojej ulicy. cięzko czymkolwiek przejechac, zwłaszcza zimą. Ale mam czas, cos w koncu wybiore

mam nadzieje, ze bedzie dostepna...
