• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

reklama
Ollena, Pieszczoszka nie ma na to reguły... :no: Karmiłam Julę 3 miesiące, bardzo schudłam a piersi?... były moim koszmarem i codziennie doprowadzały mnie do łez. Po prostu miałam zamiast pięknych jędrnych piersi- "uszy jamnika". Generalnie przed nosiłam C w ciąży i podczas początków karmienia E a potem... :szok::no: to chyba było nawet A... Jak trochę przytłam po tej diecie mamy karmiącej to po około roku tkanka tłuszczowa je wypełniła :tak:

Teraz mimo to mam w planie karmić :tak: ta cudowna więź jest dla mnie nie do opisania. Poza tym wygodne, ekonomiczne :-D I Jula dłużej spała w nocy na moim niż na modyfikowanym mleku... :sorry: I nie wisiała cały dzień :-D
 
ja spróbuję, ale jak pisała kiedyś Ollena - jeśli się nie uda, to tragedii nie będzie.
z Bartim też próbowałam, ale w ogóle nie chciał mojego sutka w buzi, wypluwał i wrzeszczał, bo głodny. myślę, że błędem było dawanie mu smoczka już w szpitalu - jednak ma inny kształt i karmienie butelką przez pielęgniarki. nikt mnie o nic nie pytał i niczego nie doradził - sami go nakarmili. próbowałam 2 tygodnie. to było błędne koło, bo Bartek głodny, więc dawałam w końcu butelkę i tym bardziej nie chciał cyca, z którego ciężej leciało niż ze smoczka. teraz nie sam smoczka - uspokajacza i będę próbowała niedługo po porodzie - może się uda - jeśli tak, to daję sobie 6miesięcy.
i rada - nie dajcie sobie wmówić, że jesteście gorszymi matkami, bo nie karmicie dziecka piersią!!
mi to powtarzali wszyscy poza mężem - ile się ubeczałam - to moje, a Bartek był i jest szczęśliwym dzieckiem, któremu nic nie brakuje!

polecam koszulę nocną z biedronki! kupiłam sobie dziś. ładna, bawełniana i przyjemna.
 
a bylam dzisiaj w biedronie a koszul zadnych nie widzialam:no: szkoda...ale za to kupilam sobie szlafrok do szpitala bo nie miałam :tak:

p.s. jak bede mogla karmic to super jak nie to mowi sie trudno i zyje sie dalej ;-) najwazniejsze zeby dzieciatko bylo najedzone a jak bedzie rosło i bedzie szczesliwe to ja tez :tak:
 
pieszczoszka to ja cie pociesze jeszcze bardziej - juz po ciąży cycki opadają. Ale za to jak sie karmi jakie sa ładne ;-)
zwykle po jakims czasie się polepszają

A mi nie przeszkadza jak dziecko na cycku wisi, niech wisi. To miłe, ze jestem mu potrzebna
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry