• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

Kurcze a ja sobie nie wyobrażam spania na czymś takim :szok::szok::no::no::no:
Ja zamiast poduszki mam ciałko męża ,a przy okazji prywatny kaloryfer i masażer w jednym.:-D:-D:-D:-D
Śpimy dosłownie przyklejeni do siebie ,więc coś takiego tylko by przeszkadzało we wspólnym zasypianiu.:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:

Asiku my tylko zasypiamy przytuleni a później każdy idzie na swoją część łóżka, śpimy do siebie plecami, ja na lewym boku, więc z moją poduchą jest mi akurat.
 
reklama
Asiku my tylko zasypiamy przytuleni a później każdy idzie na swoją część łóżka, śpimy do siebie plecami, ja na lewym boku, więc z moją poduchą jest mi akurat.
A u nas jest tak ,że zasypiamy wtuleni w siebie i śpimy wtuleni w siebie.
Jak któreś się przekręca to budzi drugie i mówi :rofl2:
Odwróć się ,bo ja się przekręcam i znów śpimy wtuleni w siebie tyle ,że w odwrotną stronę .:-):-)
No takie z nas czubki niereformowalne i tyle .:-D:-D:-D:-D
Jak Darka na noc nie ma to ja nie usnę :no::no:.Nieraz czekam do 4-5 rano ,aż wróci i dopiero idziemy spać :-D:-D:-D:-D:-D
 
As, tylko pozazdroscic :) u mnie podobnie jak u annte - najpierw przytuleni a potem to juz kazde w swoja strone :) a propos spania, to ja wlasnie zmykam :) do jutra kobietki
 
u mnie to się nie ma do czego przytulić :-( mozna się poobijać, jakbym z drabina spała :-( z resztą u mojego chłopa to albo spanie albo przytulanie, nie da się razem :sorry:
 
To i ja się pochwalę, że pod choinkę dostałam poduszkę rogala i powiem Wam, że śpi się rewelacyjnie!!! W końcu przesypiam całą noc! Śmieję się, że teraz to mój kochanek i mąż idzie w odstawkę:) Ale tak na serio-różnica w jakości spania dla mnie duża-o niebo mi wygodniej! Polecam!
 
Czytam, że o spaniu było. My jak annte;-)

agushka - śpisz z rogalem?? Rogala to ja mam, ale takiego do karmienia i nijak sobie spania z nim nie wyobrażam.
 
a u mnie przytulanie jest tylko wtedy, kiedy W się do mnie przytuli. Kładę się spać dużo przed nim i oczywiście błyskawicznie zasypiam. Więc co najwyżej może się do mnie przytulić :)
 
ja też mam tą poduchę i uwielbiam ją!
nie dość że pomagała w karmieniu, fajnie w niej usadzić czasem dziecko, starsza córeczka ma mnóstwo z nią zabawy, no a we śnie to odciąża moje stawy... może już jestem w takim wieku że muszę uważać na stawy, ale pamiętam jeszcze w pierwszej ciąży jak dokuczał mi ból bioder że czasem nie mogłam spać po nocach, nawet jak nie mam poduchy rogala przy sobie to muszę zrolować kołdrę żeby położyc między kolanami
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry