• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

przepraszam Ollena ale cąła dyskusja wzięła się stąd, ze na nasze wypowiedzi pisałaś, ze to głupoty, niepotrzebne, bez sensu itp moze to były nieco inne wyrazy (wybacz nie chce mi się wertowac wszystkich twoich ostatnich postów) ale sens był dokładnie taki.
Ja tez jest za zimnym chowem ale w granicach rozsądku. Wiem, że w Irlandii nie przejmują się zbytnio tym czy dzieciom ciepło czy nie ale to naprawde nie znaczy, że mamy brać z nich slepo przykład. To już nie te czasy żebyśmy się tak nimi zachwycali.
A zapalenie ucha nie jest mitem.
A co do kaptura to powiedz mi co z nim roisz jak dziecku jest za ciepło na kaptur? bo ani pod plecami ani zlożony pod glową nie będzie mu wygodnie
 
reklama
co do dostepnosci kaftanikow i spiochow w Irlandii to mieszkalam tam przez 3 lata i nie chodzilam po h&m tylko po takich tanszych sklepach typu penney,hitons i nigdy nie spotkalam sie z kaftanikami ani ze spiochami.bodziaczki, pajacyki, polspiochy ...
troche musze obronic Ollene ze tam naprawde do wszystkiego podchodza inaczej i ona pisze tak jak tam jest choc zgodze sie ze czasem w taki sposob ktory moze kogos obrazac.
co do slozby zdrowia i opieki porodowej i poporodowej nie zgodze sie ze jest gorsza niz w polsce, jest inna ale czy gorsza to kwestia sporna.pierwszy raz rodzilam tam teraz bede rodzic w polsce i potem wam powiem gdzie bylo lepiej:-)
 
kilkolek rozplaszczam taki kaptur na plasko, nie zakladam na glowe tylko swobodnie sobie lezy.

Wiolka teraz H&M jest tu o wiele tanszy od Penney's (nie wiem, moze zawsze byl), a jakos o 100 razy lepsza wiec ja do Penney's juz wcale nie chodze.
 
Ollena - masz już duże dziecko, więc kaptur odpowiada, ale dla leżącego dziecka może być problemem - będzie ugniatał

ja mojemu 3latkowi odpowiednio do pory roku ubieram czapkę wiosenno - jesienną, zimą-zimową. w lecie zawsze ma na głowie czapkę z daszkiem - dla ochrony przed słońcem. czasem kiedy mam pewność, że jest tylko w cieniu jest z gołą głową, ale jak mu na to pozwalam, to później wymyśla ze ściąganiem na słońcu. zaraz usłyszę, że przegrzewam, ale nie - Bartek nie poci się pod czapką - latem ma oddychającą.

po kąpili ubierałam czapeczkę, ale tylko miesiąc. przydała się natomiast kiedy Barti miał ciemieniuchę - na godzinę przed kąpielą smarowaliśmy go maścią i trzeba było ubierać czapkę, po tych zabiegach czapki szły prosto do kosza.
 
Ostatnia edycja:
ja też uważam, że kaptur dla maluszka które tylko leży nie jest na pewno niczym wygodnym.
Ollena sama trochę prowokujesz jak piszesz że np TYLKO Polacy tak ubierają dzieci, tylko w Polsce tak robią i w ogóle Polska cała na nie itd ble ble ble...jak byśmy jacyś walnięci byli a Irlandia była Bóg wie czym....logiczne, że każdy ma swoje zdanie ale po co się tak tu przekomarzać:no:
 
Ale dymy na forum znowu...
Nie bede wyskakiwac ze szczegolami, jak to U NAS W AUSTRALII :p Tu na pewno tez sie czapeczkami nie przejmuja - zima, bo latem jest szalenstwo i w sumie moze i dobrze, bo slonce tu naprawde pali i jest inne niz w PL. Takze zima glowy przewaznie gole (zima to taka dluuuuuga jesien, bardzo wietrzna), no i caly ogragly rok dzieciaki bez skarpetek. I niby wszystko ok, ale bardzo duzo dzieci choruje na uszy, wiele z nich wrecz ma stale chore uszy, z kolei wielu doroslych ma problem z zatokami, jak rowniez ze stawami, reumatyzm, altretyzm - moze to wynik chowu "bezskarpetkowego" i ze skromnym uzyciem butow? Do wszystkiego trzeba podchodzic zdrowo rozsadkowo. Ja czapki zima prawie nie ubieram, ale nosze kaptur, natomiast moj maz ma bardzo dlugi okres czapkowy - glownie chodzi o poranki i o wietrzne dni, a tych jest bardzo duzo.
 
No ja się w temacie czapek nie będę wypowiadac bo "tu w Szkocji ;-)" to również tzw. zimny chów jest stosowany. Ja Nataszę urodziłam w grudniu ale w mieszkaniu mieliśmy na tyle ciepło,ze czapka w domu nawet po kąpaniu wydawała mi się zbędna i nie używałam. Ale każda mama wie co jest najlepsze dla jej dziecka i będzie wychowywać po swojemu. Bo wiadomo,ze żadna świadomie krzywdy dziecku nie chce zrobić.
Co do kaftaników i śpiochów to faktycznie tu nie ma w sprzedaży. Ja kaftaników nie używałam-mimo,ze dostałam kilka szt od kogoś z Polski natomiast śpiochy i owszem i bardzo sobie chwaliłam,teraz też zamierzam sie w kilka par śpiochów zaopatrzyć :)
 
reklama
Jeśli chodzi o czapki- uważam że bez przegięć ani w jedną, ani w drugą stronę będzie najlepiej ;) Rodzimy w maju, temperatury u nas bardzo zmienne, więc chyba najbezpieczniej będzie się jednak w kilka czapeczek wyposażyć. Zdaje sobie sprawę ile złego może wyrządzić przegrzewanie i ubieranie "na wszelki wypadek" cieplej. Widzę po mnie i moim młodszym bracie :no: Od zawsze czapeczka, szaliczek jak troszkę mocniej zawieje, i jakimś cudem wcale to nie zapobiegło chorobom, brat wiecznie chore uszy, ja zatoki, uszy itd. Teraz nie noszę żadnej czapki, szalika, no normalnie nienawidzę. Zwykle chodzę z rozpiętą kurtką, ludzie patrzą na ulicy jak na wariatkę, ale dla mnie najważniejsze jest że nie jest mi gorąco i się nie spocę i jakimś dziwnym trafem, od tych kilku ładnych lat nie choruję prawie w ogóle (nie branie antybiotyków też tu ma coś do rzeczy :-D)
Z drugiej strony jednak, w mojej wyprawce są już trzy czapeczki, bo dziecko jednak małe, temperatury działają inaczej i wcale nie wykluczam, a wręcz jestem pewna że zdarzy się że i czapeczka potrzebna będzie. Także jak widać, nawet z podejściem PRZEGRZEWANIE JEST ZŁEEE!! czapeczki jednak są potrzebne, wcale nie muszą być wielkie i strasznie gorące, ale jednak.
Jakby nie było, nie pozwolę przecież żeby moje dziecko w temperaturze poniżej 15 stopni w samym body siedziało, ale z drugiej strony nie będzie w takiej temperaturze opatulone tak, że dziecka nie widać! Umiar dziewczyny, umiar :-D

Zresztą co ja wiem, ja dopiero na pierwsze czekam ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry