• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

Pieszczotka :) mam ten sam dylemat co do prania ubranek :P
Sama mam problemy z proszkami do prania i od mojego piątego roku życia mam prane ciuchy w bryzie.
boję się że maluch będzie też miał takie problemy. Moja mama mi polecała do prania szare mydło :P:P a co najlepsze mój alergolog potwierdził słowa mojej matki :P
Stare ale jare i nie powinno uczulać.
Z tego co pamiętam z chemii to do żeli są dodawane jakieś środki, które mogą uczulać. Proszek do prania jest miej inwazyjny (ale tez miej wygodny).

Ja na początku spróbuje wyprać ciuszki w bryzie, jak będzie jakiś odczyn przejdę na mydło.

Pozdrówka :*
 
reklama
AS ja chyba mam inne myslenie, bo wody w uszach noworodka sie nie boje, wiatru w uszach po kapieli tez no i na zewnatrz przede wszystkim, bo nie jeden mi powiedzial (lekarz), ze wiaterek w uszkach i zapalenie uszu to bujda..jak masz miec zapelenie uszu to i bez wiatru i w czapce bedziesz miala, tak samo dziecko.
Mnie nie zakladali czapki po kapieli (urodzilam sie w maju), od urodzeniu brali mnie na odkryty basen i mialam tylko kapelusik przeciwsloneczny. Moze mam to po rodzicach, bo nie chuchali i nie dmuchali na nas nigdy. Rozumiem kiedy rodze w zimie, mam w mieszkaniu 19st czy mniej to wtedy czapka po kapieli wskazana, ale w lecie czy na wiosne? temperature w mieszkaniu mam 24stopnie! (teraz bez kaloryferow mam 22!). Jak ubieramy czapke na kazda okazje to sie pozniej nie ma co dziwic, ze dziecko jest chora co 5min...bo w lecie sciagnie sie czapke i juz choroba. Mam takie zdanie i potwierdzone, poza tym widac to naokolo, TYLKO POlacy uwielbiaja tu ubierac dzieci po same uszu bez wzgledu na pogode.
Co do sklepow to wymienilam wszystkie sklepy z ubrankami dla dzieci i tansze i drozsze..nigdzie nie ma kaftanikow i spiochow!

dorka pogotowie mozesz wezwac bez problemow (w ciagu 6tyg za darmo), jesli dziecko jest na tyle zdrowe ze mozna jechac to ok, ale normalnie wzywalabym pogotowie.
 
Pieszczotka :) mam ten sam dylemat co do prania ubranek :P
Sama mam problemy z proszkami do prania i od mojego piątego roku życia mam prane ciuchy w bryzie.
boję się że maluch będzie też miał takie problemy. Moja mama mi polecała do prania szare mydło :P:P a co najlepsze mój alergolog potwierdził słowa mojej matki :P
Stare ale jare i nie powinno uczulać.
Z tego co pamiętam z chemii to do żeli są dodawane jakieś środki, które mogą uczulać. Proszek do prania jest miej inwazyjny (ale tez miej wygodny).

Ja na początku spróbuje wyprać ciuszki w bryzie, jak będzie jakiś odczyn przejdę na mydło.

Pozdrówka :*
Od 9 lat piorę wszystko i dla dzieci i dla nas w Jelpie ,bo wszystko dopiera.
Mam proszek i żel Jelp -różnicy nie widzę żadnej.
Jelp jest proszkiem hypoalergicznym bez fosforanów i nie ma możliwości ,żeby uczulał.
Szare mydło jak najbardziej tak :tak::tak:
 
AS ja chyba mam inne myslenie, bo wody w uszach noworodka sie nie boje, wiatru w uszach po kapieli tez no i na zewnatrz przede wszystkim, bo nie jeden mi powiedzial (lekarz), ze wiaterek w uszkach i zapalenie uszu to bujda..jak masz miec zapelenie uszu to i bez wiatru i w czapce bedziesz miala, tak samo dziecko.
Mnie nie zakladali czapki po kapieli (urodzilam sie w maju), od urodzeniu brali mnie na odkryty basen i mialam tylko kapelusik przeciwsloneczny. Moze mam to po rodzicach, bo nie chuchali i nie dmuchali na nas nigdy. Rozumiem kiedy rodze w zimie, mam w mieszkaniu 19st czy mniej to wtedy czapka po kapieli wskazana, ale w lecie czy na wiosne? temperature w mieszkaniu mam 24stopnie! (teraz bez kaloryferow mam 22!). Jak ubieramy czapke na kazda okazje to sie pozniej nie ma co dziwic, ze dziecko jest chora co 5min...bo w lecie sciagnie sie czapke i juz choroba. Mam takie zdanie i potwierdzone, poza tym widac to naokolo, TYLKO POlacy uwielbiaja tu ubierac dzieci po same uszu bez wzgledu na pogode.
Co do sklepow to wymienilam wszystkie sklepy z ubrankami dla dzieci i tansze i drozsze..nigdzie nie ma kaftanikow i spiochow!

dorka pogotowie mozesz wezwac bez problemow (w ciagu 6tyg za darmo), jesli dziecko jest na tyle zdrowe ze mozna jechac to ok, ale normalnie wzywalabym pogotowie.
Co z tą czapką? - Kobieta.pl
 
Pieszczotka :) mam ten sam dylemat co do prania ubranek :P
Sama mam problemy z proszkami do prania i od mojego piątego roku życia mam prane ciuchy w bryzie.
boję się że maluch będzie też miał takie problemy. Moja mama mi polecała do prania szare mydło :P:P a co najlepsze mój alergolog potwierdził słowa mojej matki :P
Stare ale jare i nie powinno uczulać.
Z tego co pamiętam z chemii to do żeli są dodawane jakieś środki, które mogą uczulać. Proszek do prania jest miej inwazyjny (ale tez miej wygodny).

Ja na początku spróbuje wyprać ciuszki w bryzie, jak będzie jakiś odczyn przejdę na mydło.

Pozdrówka :*
wydaje mis ię (ale tylko tak mi sie wdaje trzeba by to sprawdzić), ze zel do prania "Biały jeleń" to chyba byłby ten sam skład co szare mydło a chyba łatwiejszy do wykorzystania w pralce np

Ja bardzo lubie proszek Bobas ale u nas cięzko go dostać. Drugi w kolejności u mnie to Dzidziuś.
 
AS ja tylko pokazalam przyklad czapki z uszami, wzor. Innej znalesc nie moglam.

No i widzisz, kazdy ma inne zdanie nt czapek, ja bylam wychowana inaczej i wychowuje dzieci w kraju gdzie zimny wychow jest na porzadku dziennym;)
 
AS ja tylko pokazalam przyklad czapki z uszami, wzor. Innej znalesc nie moglam.

No i widzisz, kazdy ma inne zdanie nt czapek, ja bylam wychowana inaczej i wychowuje dzieci w kraju gdzie zimny wychow jest na porzadku dziennym;)
To nie pisz tych bzdur ,bo czasami czytać się nie da.
Żyj swoim życie,rób zakupy po swojemu ,ale nie mieszaj w głowach młodym matkom.
Pozwól ,że same wybiorą ,a nie muszą się dostosować do Twoich metod.
Piszesz na polskim forum ,a tu jest nieco inaczej.;-):-):-)
 
Ostatnia edycja:
wydaje mis ię (ale tylko tak mi sie wdaje trzeba by to sprawdzić), ze zel do prania "Biały jeleń" to chyba byłby ten sam skład co szare mydło a chyba łatwiejszy do wykorzystania w pralce np

Ja bardzo lubie proszek Bobas ale u nas cięzko go dostać. Drugi w kolejności u mnie to Dzidziuś.

Tak zgadza się to jest rozwodnione szare mydło, również nie powinno uczulać, Widziałam również proszek Białego Jelenia ale drogo dość bo za 1,5 kg chcieli u mnie 13 zl ;/ no ale jak będzie trzeba użyć to się kupi
 
ja danwo nie kupowąłam ale u mnie w mmarkecie pobliskim jelp np kosztowąl prawie 40 zł za 3 kg wiec ten bialy jeleń cąłkiem ok wychodzi. Bobas pamietam był najtańszy, a dzidziuś chyba cos kolo 20zł jak sie nie mylę za 3 kg. Ale to nie aktualne ceny tylko tak dla porównania.

edit:
tylko ciekawe jak ten biały jeleń dopiera. Próbowal ktoś?
 
reklama
AS bzdur? Wiesz jesli matki maja cos wybierac to musza miedzy jakis wybor. No i dla Ciebie to co pisze to bzdury a dla mnie na odwrot no sorry. Ale ja nie nazywam tak tego o czym piszesz i staram sie to uszanowac, choc np taka czapka z uszami po kapieli mocno mnie dziwi. ;)
Ubieram dziecku czapke wtedy co sobie, bo nie uwazam ze zimno odczuwa inaczej. Btw moj juz umie powiedziec kiedy mu zimno;)
A maluchowi mozna ubrac cos z kapturem i w razie zimna zalozyc kaptur.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry