reklama

Ciemieniucha

reklama
Kupiłam ta olejuszkę i na razie dwa razy smarowałam, owszem odpada to ale bardzo wolno...może ten specyfik byłby lepszy o którym piszesz LEXI:tak:. Tylko skoro taki dobry efekt daje czy nie ma jakichś działań ubocznych, czy nie za szkodliwy dla dziecka?:-(
 
Zuzia ma roczek i do tej pory nie miała problemu z ciemieniuchą. Ale teraz pojawiły się na czubku głowy takie żółte łuski-to możliwe że to ciemieniucha?
 
U nas też była ciemieniucha, u córki:zawstydzona/y::-(. Robiliśmy te wszystkie rzeczy o których piszą dziewczyny:tak:, czyli masło, oliwka itp. Raz nam jedna pielęgniarka powiedziała, że skoro córka ma skazę (piła bebilon pepti), to i tak ciemieniucha nie zejdzie aż do roku:szok::shocked2::eek:. I miała rację. Pomimo, że robiliśmy sporo, to paskudztwo i tak wracało, a po roku samo zeszło:tak:.
Teraz synek ma to samo. I choć wyczesuję na bierzącą, i tak nachodzi. Musze chyba poczekać, aż skończy rok.
 
Witam.Rowniez stosowalam oliwke i nawet pomoglo. Moim zdaniem to chyba kazde dziecko przechodzi to inaczej, corcia prawie do 6 m-cy miala widoczna ciemieniuche.:-(:-(:-( Slyszalam tez o szamponie przeciw lupiezowym:confused2::confused2::confused2:
 
u nas również problem z ciemieniuchą, olejuszke stosowalismy i zwykla oliwke, niestety ciemieniuszka wraca, w srode szczepienie wiec poprosze p. doktor o specyfik na recepte moze pomoze ;-)
 
reklama
Ja mojej córci smarowałam główke olejuszkem skarb matki bardzo polecam smarowałam jej z rana przed kompielą jej wyczesywałam i przy kompieli myłam główke szamponikem bambino po czym rano ponownie wyczesywałam i ponownie smarowałam tak około 3 dni i ani śladu ciemniuchy:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry