Hej Ho dziewczyny!!!
Własnie czekam na wizyte Health Visitor...Mała znowu w nocy sie męczyła z katarkiem. I dziwne bo w dzień wszystko jest ok a tylko zaczyna sie noc zaczyna sie meczyć. Podpytam sie jej o to i moze powinnam małej jednak cos podac poza tymi kropelkami do noska...
No ale ale...ja tutaj o katarach a powinnam zacząć od...
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO MYLEENE!!!!!
Spełanienia marzeń, duzo szczęścia, przyjaźni, niegasnacej nadziei, wiary w to co najpiekniejsze i miłosci miłości miłości bo to ona dodaje kolorów naszemu zyciu!!!
Aaaa i zdrówka dla Twojego Maleństwa!!
Ciekawe jak tam
SylwiaBi...moze juz sie cieszy swoim szczęsciem??
Tajchi kurcze nie mam zielonego pojecia co zrobic z niejadkiem...najwazniejsze że w ogóle je bo czasami dzieciaki jak sa chore nie chca jeść w ogóle. Trzymam kciuki za Was dwoje
Sara kurcze ja miałam pod koniec ciąży to samo z tym spaniem. I tez mi nic nie pomagalo. Po prostu dosypiałam w dzień ile sie dało...
Olinda no u mnie tez dzien sie zapowiada rewlacyjny. Na dworze szaro buro...i jeszcze Olivka biedactwo sie męczy. Kurcze jesien cholerna. No przeciez z tymi infekcjami mozna normalnie zwariować...
No ale...mimo wszystko i wbrew pogodzie przesyłam Wam slonko i sloneczne usmiechy. A dla maluchów buziaki od ciotki Magdy

)