kingusia1991
Fanka BB :)
po tym spacerku jak się przykleiłam do kanapy to chyba nie wstanę dopóki mój A. nie wróciz pracy
A tu dopiero 25 tk ale będę narzekać jak będę miała tak blisko do porodu jak Wy![]()
Noo ja to bym nie chciała być w 25 hihihi (takie pocieszenie) ogólnie już jestem blisko końca... ale końca nie widać i też narzekam
szczególnie , że budzę się ze spuchniętymi nogami i rękami i boli mnie pipka, bo jest napuchnięta hahahahah

z pracy
I też mi się kompletnie nic nie chce, dzisiaj zmusiłam się, żeby rosół wstawić, bo przecież dzieci muszą coś zjeść
Na nic bardziej skomplikowanego nie miałam siły 

nie chciało mi się ale mój A. mi bez problemu podarował
Jeszcze tydzień u ciebie do terminu....więc się nie martw, że jeszcze w dwupaku... przecież ciąża nie bez powodu trwa te 40 tygodni i mała jak będzie gotowa to wyjdzie. Zresztą mi się wydaje, że te terminy z OM i z USG są orientacyjne bo np różnej długości można mieć cykle. Więc zawsze trzeba wziąć małą poprawkę co do dnia terminu