Bziumelka - ja mam podobnie jak Ty z piersiami, nigdy nie lubiłam ich dotyku bo jakieś takie wrażliwe że nie sprawiało to przyjemności. Dlatego też strasznie się bałam karmienia ale powiem szczerze, że pierwsze dwa tygodnie są nieprzyjemne, ale to chyba dla każdej dziewczyny, a później jest już ok, jakoś się uodporniają i nie jest to ani bolące ani nieprzyjemne. Zdecydowanie bardziej nieprzyjemny i bolący jest laktator, używam jak muszę, sporadycznie. Więc może nie nastawiaj się tak od razu, bo miałam takie same obawy a okazało się że jest dużo lepiej niż sądziłam. Oprocz samego początku oczywiście. I piersią jest o tyle lepiej że nie potrzebujesz butelek, sterylizatorow, podgrzewaczy itd. Jest z tym zdecydowanie mniej roboty której i tak jest sporo;-)
Pozdrawiam Was wszystkie i życzę samych udanych rozpakowan:-) z sentymentu staram się do Was ciągle jeszcze zaglądać:-)